Salta i przewroty historii(tytuł WK)

Rocznica porozumień sierpniowych. Minęło czterdzieści sześć lat. Prawie dwa pokolenia. Każdy z nas jest świadkiem historii i każdy z nas był, jest, lub będzie zdzwiony, jak to wszystko szybko mija. Jakie historia robi salta i przewroty. Jak zmienia się waga słów i pojęć. Choćby słowo Solidarność: wtedy miało dla nas moc sprawczą. Z ludzi pogodzonych z życiem pod butem ZSRR, staliśmy się nagle siłą, która staje otwarcie przeciw potędze reżimu, mając za broń tylko naszą wspólnotę.

Trudno dzisiaj wytłumaczyć wiele rzeczy, bo słowa niczego nie oddają. Dziś takie wyrazy jak opozycja, demonstracja czy strajk, należą do słownika codzienności. Czym był strajk wtedy, i czym groził, do jakiego stopnia wynikał z ostatecznej determinacji, nie da się opowiedzieć słowami. Wszystko to jednak mogłoby się rozpaść, gdyby nie było ludzi, którzy potrafią przewodzić.

Niewiele by dało, gdyby byli to tylko opozycjoniści wywodzący się z elit intelektualnych. Na „władzę ludową” podziałać mogli tylko robotnicy, bo ich jawny, zmasowany bunt, godził we wszystkie hasła, jakimi się władza zasłaniała.

Gdyby nie było Wałęsy, Borusewicza, Henryki Krzywonos i wielu innych, być może dzisiaj pisalibyśmy cyrylicą.

Historia jednak wykonała takie salto, że dzisiaj, w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, właśnie tu, gdzie w sierpniu 1980 roku podpisano Porozumienia Sierpniowe, facet, który młode życie spędził w półświatku, nie dołożył się niczym do walki o demokrację, śmie ignorować bohaterów tamtego czasu.

Dzisiaj on może siedzieć na stołku prezydenta tylko dlatego, że Wałęsa, Borusewicz, Krzywonos, ryzykowali życiem. Śmie wymawiać słowa „wierni Moskwie”, manipulując nim i dodając kontekst z którego wynika, że dzisiaj przy władzy w rządze są właśnie ci wierni Rosji.

Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium. Dzisiaj jest dzień, kiedy oddaje się hołd tym, którzy się przyczynili do współczesnej Polski niepodległej.

Na wszelki wypadek już kończę, bo mnie poniosło i mogę się rozwinąć. Śpijcie dobrze, historia zrobi przewrót do przodu.

[CC] Joanna Szczepkowska

Salta i przewroty historii(tytuł WK)

Rocznica porozumień sierpniowych. Minęło czterdzieści sześć lat. Prawie dwa pokolenia. Każdy z nas jest świadkiem historii i każdy z nas był, jest, lub będzie zdzwiony, jak to wszystko szybko mija. Jakie historia robi salta i przewroty. Jak zmienia się waga słów i pojęć. Choćby słowo Solidarność: wtedy miało dla nas moc sprawczą. Z ludzi pogodzonych z życiem pod butem ZSRR, staliśmy się nagle siłą, która staje otwarcie przeciw potędze reżimu, mając za broń tylko naszą wspólnotę.

Trudno dzisiaj wytłumaczyć wiele rzeczy, bo słowa niczego nie oddają. Dziś takie wyrazy jak opozycja, demonstracja czy strajk, należą do słownika codzienności. Czym był strajk wtedy, i czym groził, do jakiego stopnia wynikał z ostatecznej determinacji, nie da się opowiedzieć słowami. Wszystko to jednak mogłoby się rozpaść, gdyby nie było ludzi, którzy potrafią przewodzić.

Niewiele by dało, gdyby byli to tylko opozycjoniści wywodzący się z elit intelektualnych. Na „władzę ludową” podziałać mogli tylko robotnicy, bo ich jawny, zmasowany bunt, godził we wszystkie hasła, jakimi się władza zasłaniała.

Gdyby nie było Wałęsy, Borusewicza, Henryki Krzywonos i wielu innych, być może dzisiaj pisalibyśmy cyrylicą.

Historia jednak wykonała takie salto, że dzisiaj, w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, właśnie tu, gdzie w sierpniu 1980 roku podpisano Porozumienia Sierpniowe, facet, który młode życie spędził w półświatku, nie dołożył się niczym do walki o demokrację, śmie ignorować bohaterów tamtego czasu.

Dzisiaj on może siedzieć na stołku prezydenta tylko dlatego, że Wałęsa, Borusewicz, Krzywonos, ryzykowali życiem. Śmie wymawiać słowa „wierni Moskwie”, manipulując nim i dodając kontekst z którego wynika, że dzisiaj przy władzy w rządze są właśnie ci wierni Rosji.

Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium. Dzisiaj jest dzień, kiedy oddaje się hołd tym, którzy się przyczynili do współczesnej Polski niepodległej.

Na wszelki wypadek już kończę, bo mnie poniosło i mogę się rozwinąć. Śpijcie dobrze, historia zrobi przewrót do przodu.

[CC] Joanna Szczepkowska
(31-08-2026 / 759)

Pobierz PDF Wydrukuj