Patryk Dollart z X, czyli dawnego twittera - od dawna prowadzi ciekawe analizy sondażowe. Bierze wszystkie sondaże zrobione w ostatnim czasie i wyciąga z nich średnią arytmetyczną;
***** ***
Właśnie wjechała nowa prognoza Dollarta, dotycząca rozkładu miejsc w przyszłym sejmie, a także prognoza wyników wyborczych w poszczególnych województwach.
Na gorąco nasuwają się następujące wnioski:
1. Wybory w większości województw wygrywa Koalicja Obywatelska;
2. Piss wygrywa jedynie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w Świętokrzyskiem;
3. Koalicja TRACI większość potrzebną do sformowania rządu, brakuje ponad dwudziestu posłów;
4. Gdyby piss, obie konfederacje i Rozbój moradzieckiego dogadały się przy zielonym stoliku - mają stabilną większość w postaci 245 sejmowych szabel;
5. PSL po raz pierwszy od dawna łamie granicę 5 punktów, która pozwala wprowadzić posłów do sejmu;
6. Partia Razem czyli Osobno pozostaje na marginesie, który nawet nie zapewnia dotacji budżetowej dla partii będącej poza sejmem, co pokazuje całkowitą nieskuteczność Zandberga;
7. Polska2050 przechodzi do niechlubnej historii, podobnie jak wiele innych ruchów, które próbowały wcześniej łamać duopol;
8. Lewica stabilnie nad progiem, w zasadzie constans od długiego czasu;
***** ***
Wnioski natury ogólnej:
1. Sytuacja jest dynamiczna i wcale nie musi tak wyglądać za rok tuż przed wyborami;
2. KOalicja pozostaje z potencjałem wzrostu, podobnie Lewica, dużo będzie zależało od tego, czy jesienią uda się odbić Trybunał Konstytucyjny z rąk przestępców;
3. Piss leci w przepaść i już się nie podniesie;
4. Potencjał wzrostu konfederacji oceniam na zerowy, 15 punktów to maksimum;
5. Braun i faszyści są przeszacowani, ponieważ nie znajdą rozpoznawalnych ludzi na listy wyborcze, a wybory do sejmu to głosowanie bardziej na twarze niż partie, choć tu mogę się mylić;
6. PSL ma ogromny potencjał wzrostu (przebicie 10 punktów w wyborach wcale nie jest niemożliwe), ponieważ jest jedyną partią po stronie demokratycznej, która może przejąć część elektoratu zawiedzionego pissem i konfederacjami, patrz punkt siódmy;
7. Rozbój moradzieckiego na razie korzysta z tego, że jest nowością, a nowości zawsze na początku dobrze się sprzedają. Ale Rozbój będzie miał poważne problemy, aby złamać barierę 5 punktów, zważywszy, że teraz nastąpi wojna na haki między pissem a moradzieckim, która to wojna spowoduje zniechęcenie prawicowego elektoratu do OBU UGRUPOWAŃ;
8. Sytuacja międzynarodowa będzie miała pewien wpływ na polskie wybory do sejmu AD 2027, vide:
- wynik wyborów uzupełniających do Senatu USA jesienią;
- dalszy przebieg wojny w Ukrainie;
- wyniki wyborów w Niemczech i we Francji;
9. Wieszczenie przez załamanych i zniechęconych demokratów, że wybory za rok są PRZEGRANE jest zwykłą głupotą i defetyzmem, ponieważ słupki wyborcze rok przed wyborami nie pokrywają się NIGDY z rzeczywistymi wynikami wyborów;
10. Ogromne znaczenie dla wyników będzie miała frekwencja wyborcza. Jeżeli przekroczy grubo 70% - strona demokratyczna wybory wygra w cuglach;
11. Ogromną rolę w mobilizacji ludzi na wybory mają do spełnienia media publiczne, które powinny wreszcie zrozumieć (Polsat, TVN), że toczy się wojna o przyszłość Polski w Unii Europejskiej, więc zapraszanie do studia przestępców, socjopatów i zwykłych faszystów na usługach rosji jest pompowaniem wyników partii prorosyjskich i faszystowskich;
Poza tym uważam że piss należy zdelegalizować razem z braunem, a łajdaków rozliczyć i wsadzić;
Slava Ukrainie!
Siemoniak musi odejść.
Patryk Dollart z X, czyli dawnego twittera - od dawna prowadzi ciekawe analizy sondażowe. Bierze wszystkie sondaże zrobione w ostatnim czasie i wyciąga z nich średnią arytmetyczną;
***** ***
Właśnie wjechała nowa prognoza Dollarta, dotycząca rozkładu miejsc w przyszłym sejmie, a także prognoza wyników wyborczych w poszczególnych województwach.
Na gorąco nasuwają się następujące wnioski:
1. Wybory w większości województw wygrywa Koalicja Obywatelska;
2. Piss wygrywa jedynie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w Świętokrzyskiem;
3. Koalicja TRACI większość potrzebną do sformowania rządu, brakuje ponad dwudziestu posłów;
4. Gdyby piss, obie konfederacje i Rozbój moradzieckiego dogadały się przy zielonym stoliku - mają stabilną większość w postaci 245 sejmowych szabel;
5. PSL po raz pierwszy od dawna łamie granicę 5 punktów, która pozwala wprowadzić posłów do sejmu;
6. Partia Razem czyli Osobno pozostaje na marginesie, który nawet nie zapewnia dotacji budżetowej dla partii będącej poza sejmem, co pokazuje całkowitą nieskuteczność Zandberga;
7. Polska2050 przechodzi do niechlubnej historii, podobnie jak wiele innych ruchów, które próbowały wcześniej łamać duopol;
8. Lewica stabilnie nad progiem, w zasadzie constans od długiego czasu;
***** ***
Wnioski natury ogólnej:
1. Sytuacja jest dynamiczna i wcale nie musi tak wyglądać za rok tuż przed wyborami;
2. KOalicja pozostaje z potencjałem wzrostu, podobnie Lewica, dużo będzie zależało od tego, czy jesienią uda się odbić Trybunał Konstytucyjny z rąk przestępców;
3. Piss leci w przepaść i już się nie podniesie;
4. Potencjał wzrostu konfederacji oceniam na zerowy, 15 punktów to maksimum;
5. Braun i faszyści są przeszacowani, ponieważ nie znajdą rozpoznawalnych ludzi na listy wyborcze, a wybory do sejmu to głosowanie bardziej na twarze niż partie, choć tu mogę się mylić;
6. PSL ma ogromny potencjał wzrostu (przebicie 10 punktów w wyborach wcale nie jest niemożliwe), ponieważ jest jedyną partią po stronie demokratycznej, która może przejąć część elektoratu zawiedzionego pissem i konfederacjami, patrz punkt siódmy;
7. Rozbój moradzieckiego na razie korzysta z tego, że jest nowością, a nowości zawsze na początku dobrze się sprzedają. Ale Rozbój będzie miał poważne problemy, aby złamać barierę 5 punktów, zważywszy, że teraz nastąpi wojna na haki między pissem a moradzieckim, która to wojna spowoduje zniechęcenie prawicowego elektoratu do OBU UGRUPOWAŃ;
8. Sytuacja międzynarodowa będzie miała pewien wpływ na polskie wybory do sejmu AD 2027, vide:
- wynik wyborów uzupełniających do Senatu USA jesienią;
- dalszy przebieg wojny w Ukrainie;
- wyniki wyborów w Niemczech i we Francji;
9. Wieszczenie przez załamanych i zniechęconych demokratów, że wybory za rok są PRZEGRANE jest zwykłą głupotą i defetyzmem, ponieważ słupki wyborcze rok przed wyborami nie pokrywają się NIGDY z rzeczywistymi wynikami wyborów;
10. Ogromne znaczenie dla wyników będzie miała frekwencja wyborcza. Jeżeli przekroczy grubo 70% - strona demokratyczna wybory wygra w cuglach;
11. Ogromną rolę w mobilizacji ludzi na wybory mają do spełnienia media publiczne, które powinny wreszcie zrozumieć (Polsat, TVN), że toczy się wojna o przyszłość Polski w Unii Europejskiej, więc zapraszanie do studia przestępców, socjopatów i zwykłych faszystów na usługach rosji jest pompowaniem wyników partii prorosyjskich i faszystowskich;
Poza tym uważam że piss należy zdelegalizować razem z braunem, a łajdaków rozliczyć i wsadzić;
Slava Ukrainie!
Siemoniak musi odejść.
[CC] Maciej Stawiarski