Churchill, Roosevelt, Zełenski, TUSK! - Tytuł WK

Zgadzam się z Tuskiem w 96%.
Pozostałe / brakujące 4+% są nie ważne.
Dlaczego?

Bo Tusk mówiąc / przemawiając na wszystkich spotkaniach mówi o swojej jasnej filozofii / myśleniu / sposobie postrzegania zdarzeń zarówno w skali globalnej na całym świecie jak i również w skali lokalnej, u nas w Polsce. Czyli mówi / pokazuje skąd i dlaczego ma takie a nie inne poglądy i dlaczego działa, tak jak teraz. A to jest najważniejsze - czyli jak myśli działając i widząc procesy zachodzące w dzisiejszym świecie wokół nas - w globalnej wiosce (od Rosji - Ukrainy, Chin -Tajwanu, Izraela - Iranu, energii atomowej - odnawialnych źródeł energii, statusu Kobiet w dowolnym kraju świata itd. długo by dalej wymieniać). I dokładnie tak samo widząc, tłumacząc i rozumiejąc, jaką katastrofą historyczną dla Polski są rządy PiS.

A właśnie ta umownie nazywana "filozofia myślenia" jest podstawą bycia Wielkim Politykiem.

Winston Churchill mógł zawrzeć pokój z Adolfem.
Nie zawarł i walczył.
Bez niego Europa była by Adolfa.

Franklin Delano Roosevelt (przy różnych perturbacjach) był Prezydentem USA (jako jedyny) przez 4 kadencje. Bez niego Niemcy i Japonia mogły by dzisiaj panować nad światem.

Wołodymyr Zelensky.
Prezydent Ukrainy.
Bez Niego Ukraina już przestała by istnieć.

Dlaczego porównuję Tuska z wyżej wymienionymi?
Dwóch z Nich wygrało przyszłość dla nas. Trzeci też wygra niepodległość Ukrainy i bezpieczeństwo dla nas.
Dlaczego wygrali?
Bo musieli / musi mieć w głowach właśnie taką jasną filozofię / myślenie / sposób postrzegania zdarzeń zarówno w skali globalnej na całym świecie jak i również w ich skali lokalnej. I taki sposób myślenia dał im siłę i zwycięstwo.

I taki jest Tusk. Co widać, słychać i czuć.

A niejaki Kaczyński z dziesiątkami tysięcy swoich służalców nigdy tego nie pojmie / nie pojmą. Mimo, że tacy jak on/oni są niebywale skuteczni jako tyrani / dyktatorzy i śmiertelnie niebezpieczni w swoich / w naszym kraju. Bo będąc tak cholernie skutecznymi dyktatorami na końcu są po prostu bezgranicznie głupi. I zawsze przegrywają.

Prezes nie mógłby nawet Tuskowi uprać skarpetek, o przyniesieniu czystych z szafki nie ma co mówić, bo by ich nie znalazł samodzielnie.

Zwyciężymy.

[CC] Walter Chełstowski

Churchill, Roosevelt, Zełenski, TUSK! - Tytuł WK

Zgadzam się z Tuskiem w 96%.
Pozostałe / brakujące 4+% są nie ważne.
Dlaczego?

Bo Tusk mówiąc / przemawiając na wszystkich spotkaniach mówi o swojej jasnej filozofii / myśleniu / sposobie postrzegania zdarzeń zarówno w skali globalnej na całym świecie jak i również w skali lokalnej, u nas w Polsce. Czyli mówi / pokazuje skąd i dlaczego ma takie a nie inne poglądy i dlaczego działa, tak jak teraz. A to jest najważniejsze - czyli jak myśli działając i widząc procesy zachodzące w dzisiejszym świecie wokół nas - w globalnej wiosce (od Rosji - Ukrainy, Chin -Tajwanu, Izraela - Iranu, energii atomowej - odnawialnych źródeł energii, statusu Kobiet w dowolnym kraju świata itd. długo by dalej wymieniać). I dokładnie tak samo widząc, tłumacząc i rozumiejąc, jaką katastrofą historyczną dla Polski są rządy PiS.

A właśnie ta umownie nazywana "filozofia myślenia" jest podstawą bycia Wielkim Politykiem.

Winston Churchill mógł zawrzeć pokój z Adolfem.
Nie zawarł i walczył.
Bez niego Europa była by Adolfa.

Franklin Delano Roosevelt (przy różnych perturbacjach) był Prezydentem USA (jako jedyny) przez 4 kadencje. Bez niego Niemcy i Japonia mogły by dzisiaj panować nad światem.

Wołodymyr Zelensky.
Prezydent Ukrainy.
Bez Niego Ukraina już przestała by istnieć.

Dlaczego porównuję Tuska z wyżej wymienionymi?
Dwóch z Nich wygrało przyszłość dla nas. Trzeci też wygra niepodległość Ukrainy i bezpieczeństwo dla nas.
Dlaczego wygrali?
Bo musieli / musi mieć w głowach właśnie taką jasną filozofię / myślenie / sposób postrzegania zdarzeń zarówno w skali globalnej na całym świecie jak i również w ich skali lokalnej. I taki sposób myślenia dał im siłę i zwycięstwo.

I taki jest Tusk. Co widać, słychać i czuć.

A niejaki Kaczyński z dziesiątkami tysięcy swoich służalców nigdy tego nie pojmie / nie pojmą. Mimo, że tacy jak on/oni są niebywale skuteczni jako tyrani / dyktatorzy i śmiertelnie niebezpieczni w swoich / w naszym kraju. Bo będąc tak cholernie skutecznymi dyktatorami na końcu są po prostu bezgranicznie głupi. I zawsze przegrywają.

Prezes nie mógłby nawet Tuskowi uprać skarpetek, o przyniesieniu czystych z szafki nie ma co mówić, bo by ich nie znalazł samodzielnie.

Zwyciężymy.

[CC] Walter Chełstowski
(22-04-2023 / 665)

Pobierz PDF Wydrukuj