Pali się grunt pod nogami przestępców, czyli fuga*

Pegasus to jedna z wielu afer, które topią PiS. W zasadzie nie ma w ostatnich miesiącach dnia, tygodnia bez wielkiego BUM.

Mejza, wypadek Szydło i jej kłamstwa, ucieczka jakiegoś łachudry w polskim mundurze na Białoruś, brak zgody na pobyt dziennikarzy na granicy PL-BY, czy wiele innych drobnych i mniej drobnych spraw i sprawek, które świadczą o jednym: o kompletnej erozji władzy.

Do tego dochodzą:
drożyzna, inflacja, porażka całkowita w negocjacjach z Unią w sprawie pieniędzy na program odbudowy, narastające kary za Turów i nielegalną Izbę Dyscyplinarną (już prawie 500 milionów).

Kaczyński zabrnął w ślepy zaułek niemożności. Skończyła się łatwa kasa, którą od roku 2015 PiS karmił suwerena. Nadszedł kryzys i powiedział - SPRAWDZAM.

No to mamy takie sprawdzenie, którego nawet najbliżsi doradcy kaczyńskiego nie są w stanie mu wydrukować z internetu.

Nie dbam o to, czy weto Dudy było ustawką od początku, czy nie było, czy Duda wybił się na niepodległość z powodu strachu o własną przyszłość czy o przyszłość swojej rodziny. Fakty są dla kaczyńskiego porażająco nieprzychylne:

- swoją wrzutką z lex TVN wkurzył Amerykę maksymalnie, która mocno uderzyła pięścią w stół i dalej będzie bacznie obserwować ruchy PiS, - weto Dudy jest odbierane jako powolne usamodzielnianie się i myślenie o swojej PRYWATNEJ przyszłości po zakończeniu kadencji w 2025, - konsekwencją weta będzie ZWĄTPIENIE w obozie władzy w magiczną moc prezesa.

Możemy spodziewać się po nowym roku przyspieszenia. Przyspieszenia w pruciu się koalicji zjednoczonej prawicy. To że DWUSTU (sic!) członków Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyło WYPOWIEDZIENIA z pracy z datą 1 stycznia 2022 nie jest przypadkiem ani wypadkiem przy pracy. Co bardziej tchórzliwi i strachliwi członkowie przestępczego systemu władzy nie wytrzymują presji. Niedługo do Giertycha i innych niezależnych mecenasów ustawią się kolejki przerażonych pisowców, którzy za informacje o przestępstwach władzy będą oczekiwali listów żelaznych dla siebie i swoich rodzin.

Przyspieszone wybory parlamentarne AD 2022 wydają się wersją coraz bardziej prawdopodobną. Opozycja nie może dać się zaskoczyć żadnym niespodziewanym manewrem ze strony słabnącego konusa.

Trzeba pracować nad Wielką Koalicją.

Dlaczego tak?
Bo tylko Wielka Koalicja daje prawie stuprocentową pewność wygrania wyborów na tyle wysoko, aby WSZYSTKICH PISOWSKICH PRZESTĘPCÓW NA CZELE Z DUDĄ I KACZYŃSKIM postawić przed sądami w roli oskarżonych o zamach na ustrój Rzeczpospolitej. A tylko TOTALNE ROZLICZENIE PRZESTĘPCÓW może być aktem założycielskim IV Rzeczpospolitej.
Czas na odsunięcie Kościoła od polityki.
Czas na delegalizację PiS.
Czas na wielkie reformy państwa, które na naszych oczach wali się w gruzy.
Polska w ruinie to było niestety samospełniające się hasło wyborcze PiS w kampanii AD 2015. Równocześnie zaczyna narastać w narodzie fala ZWĄTPIENIA. Ludzie mają bardzo poważne wątpliwości w dwóch kwestiach:
1. Nie wierzą, że nowa władza rozliczy przestępców, bo NIGDY w przeszłości nie było rozliczeń (vide choćby sprawa Trybunału dla Ziobry).
2. Boją się, że przyjdzie „nowa-stara” władza PO - PSL, może nawet Hołownia czy Lewica - i będzie TAK SAMO - czyli nowa władza wykorzysta zepsute przez Pis podwaliny państwa demokratycznego i umości się na miejscach pisowców.

Potrzebny jest jasny sygnał, jasna deklaracja partii opozycyjnych, może nawet podpisany w świetle jupiterów cyrograf

ŻE TAK NIE BĘDZIE.

Inaczej trudno będzie o wysoką frekwencję wyborczą. Ludzie w końcu muszą uwierzyć politykom, ale politycy muszą w tym ludziom pomóc. I nie zgadzam się z dość powszechnym wołaniem wielu:

„Po co jakiś program, programem jest odsunięcie PiS od władzy!”

Właśnie dziś potrzebujemy mądrego programu naprawy państwa. Na gwałt.

***** ***

* Fuga - po łacinie: ucieczka.

[CC] Maciej Stawiarski

Pali się grunt pod nogami przestępców, czyli fuga*

Pegasus to jedna z wielu afer, które topią PiS. W zasadzie nie ma w ostatnich miesiącach dnia, tygodnia bez wielkiego BUM.

Mejza, wypadek Szydło i jej kłamstwa, ucieczka jakiegoś łachudry w polskim mundurze na Białoruś, brak zgody na pobyt dziennikarzy na granicy PL-BY, czy wiele innych drobnych i mniej drobnych spraw i sprawek, które świadczą o jednym: o kompletnej erozji władzy.

Do tego dochodzą:
drożyzna, inflacja, porażka całkowita w negocjacjach z Unią w sprawie pieniędzy na program odbudowy, narastające kary za Turów i nielegalną Izbę Dyscyplinarną (już prawie 500 milionów).

Kaczyński zabrnął w ślepy zaułek niemożności. Skończyła się łatwa kasa, którą od roku 2015 PiS karmił suwerena. Nadszedł kryzys i powiedział - SPRAWDZAM.

No to mamy takie sprawdzenie, którego nawet najbliżsi doradcy kaczyńskiego nie są w stanie mu wydrukować z internetu.

Nie dbam o to, czy weto Dudy było ustawką od początku, czy nie było, czy Duda wybił się na niepodległość z powodu strachu o własną przyszłość czy o przyszłość swojej rodziny. Fakty są dla kaczyńskiego porażająco nieprzychylne:

- swoją wrzutką z lex TVN wkurzył Amerykę maksymalnie, która mocno uderzyła pięścią w stół i dalej będzie bacznie obserwować ruchy PiS, - weto Dudy jest odbierane jako powolne usamodzielnianie się i myślenie o swojej PRYWATNEJ przyszłości po zakończeniu kadencji w 2025, - konsekwencją weta będzie ZWĄTPIENIE w obozie władzy w magiczną moc prezesa.

Możemy spodziewać się po nowym roku przyspieszenia. Przyspieszenia w pruciu się koalicji zjednoczonej prawicy. To że DWUSTU (sic!) członków Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyło WYPOWIEDZIENIA z pracy z datą 1 stycznia 2022 nie jest przypadkiem ani wypadkiem przy pracy. Co bardziej tchórzliwi i strachliwi członkowie przestępczego systemu władzy nie wytrzymują presji. Niedługo do Giertycha i innych niezależnych mecenasów ustawią się kolejki przerażonych pisowców, którzy za informacje o przestępstwach władzy będą oczekiwali listów żelaznych dla siebie i swoich rodzin.

Przyspieszone wybory parlamentarne AD 2022 wydają się wersją coraz bardziej prawdopodobną. Opozycja nie może dać się zaskoczyć żadnym niespodziewanym manewrem ze strony słabnącego konusa.

Trzeba pracować nad Wielką Koalicją.

Dlaczego tak?
Bo tylko Wielka Koalicja daje prawie stuprocentową pewność wygrania wyborów na tyle wysoko, aby WSZYSTKICH PISOWSKICH PRZESTĘPCÓW NA CZELE Z DUDĄ I KACZYŃSKIM postawić przed sądami w roli oskarżonych o zamach na ustrój Rzeczpospolitej. A tylko TOTALNE ROZLICZENIE PRZESTĘPCÓW może być aktem założycielskim IV Rzeczpospolitej.
Czas na odsunięcie Kościoła od polityki.
Czas na delegalizację PiS.
Czas na wielkie reformy państwa, które na naszych oczach wali się w gruzy.
Polska w ruinie to było niestety samospełniające się hasło wyborcze PiS w kampanii AD 2015. Równocześnie zaczyna narastać w narodzie fala ZWĄTPIENIA. Ludzie mają bardzo poważne wątpliwości w dwóch kwestiach:
1. Nie wierzą, że nowa władza rozliczy przestępców, bo NIGDY w przeszłości nie było rozliczeń (vide choćby sprawa Trybunału dla Ziobry).
2. Boją się, że przyjdzie „nowa-stara” władza PO - PSL, może nawet Hołownia czy Lewica - i będzie TAK SAMO - czyli nowa władza wykorzysta zepsute przez Pis podwaliny państwa demokratycznego i umości się na miejscach pisowców.

Potrzebny jest jasny sygnał, jasna deklaracja partii opozycyjnych, może nawet podpisany w świetle jupiterów cyrograf

ŻE TAK NIE BĘDZIE.

Inaczej trudno będzie o wysoką frekwencję wyborczą. Ludzie w końcu muszą uwierzyć politykom, ale politycy muszą w tym ludziom pomóc. I nie zgadzam się z dość powszechnym wołaniem wielu:

„Po co jakiś program, programem jest odsunięcie PiS od władzy!”

Właśnie dziś potrzebujemy mądrego programu naprawy państwa. Na gwałt.

***** ***

* Fuga - po łacinie: ucieczka.

[CC] Maciej Stawiarski
(549)

Pobierz PDF Wydrukuj