Ząb, zupa zębowa. Dąb zupa dębowa

  Zaczął Żalek - pierdolnięty, kaczy synalek.W piątek strzelił z żuchwy u Kolendy w TVN:

„LBGT to nie ludzie, to ideologia.”

Kolenda strzeliła Żalkowi po tranzystorach i wyrąbała w kosmos. Oburzyło się pisie „tatatajstwo” i zaczęło swoje patataj. W sobotę oburzył się Anżej - kandydat na „prezydęta”,który rozumowi nie kłania się od lat, więc nie dziwota, że dokonał samozaorania w świetle kamer w Brzegu:

„Przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię. To był bolszewizm. Dzisiaj też próbuje nam się i naszym dzieciom wciskać ideologię, tylko inną, zupełnie nową. To jest taki neobolszewizm”.

Budyń wykonał jeszcze parę dodatkowych, słownych piruetów, strzelił minę debila nr 2, wyszczerzył kły a lud smoleński sztuk dwadzieścia cztery wyjąc z zachwytu zaczął walić łbami w chodnik.

Aby Adrian nie poczuł się osamotniony wsparł go naczelny debil Lublina - niejaki Czarnek ksywa Garnek:

“Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie (geje i lesbijki przyp. MS) nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją”

Ponoć Garnek jest wykładowcą i DOKTOREM na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ale ja się nie znam na metodach zatrudniania pośród katolików.

Towarzysz Błaszczak vel Płaszczak nie chciał pozostać z tyłu, bo wyczuł pismo nosem, że jest to akcja sterowana z Nowogrodzkiej i należy się włączyć:

„Stanowisko mojego rządu jest takie, że szanujemy wszystkich, natomiast uważamy, że ideologia, bo to jest ideologia LGBT, jest dla społeczeństwa rujnująca. Dlatego, że podważa fundamenty, na których jest zbudowana europejska cywilizacja. A tym fundamentem jest chrześcijaństwo”.

No i poszło dookoła świata. Odezwały się oburzone media:
Reuters, Guardian, New York Times.
Oburzyła się Bruksela wzywając debili do opamiętania i grożąc zamrożeniem szmalu na COVID. Cios w samo serce Dupy przyszedł z najmniej spodziewanej strony - z Trampkowej Ameryki:
ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher powiedziała:

"niemożliwe jest utrzymywanie przyjaznych stosunków z Waszyngtonem i jednocześnie stosowanie dyskryminacyjnej retoryki".

No to zaczął się potężny w burdelu pisowskim pożar. Panika zaczęła zżerać podoficerów dojnej zmiany. Bielan pogubił się u Olejnikowej i zaczął wrzeszczeć na wizji. Dupa zamiast w nocy tłitować z Leśnym Ruchadłem - zaczął wysyłać w świat sygnały SOS:

„ ja nie chciałem, ja żartowałem, ja tego nie powiedziałem, moje słowa wyjęto z kontekstu, buuuuuu.”

No to teraz sobie negocjujcie Fort Trump w Wolsce, durnie pisowcy. Wydaje się, że wasza pozycja negocjacyjna jest w kaczej dupie. Grajcie tak dalej. Strzelajcie sobie w kolana raz za razem. Wasza forma zdecydowanie zwyżkuje i napawa optymizmem. Jeszcze tydzień takich „harców” a będzie Trzask i po Długopisie.

W PIERWSZEJ RUNDZIE!
PRECZ Z PIS!

[CC] Maciej Stawiarski

Ząb, zupa zębowa. Dąb zupa dębowa

Zaczął Żalek - pierdolnięty, kaczy synalek.W piątek strzelił z żuchwy u Kolendy w TVN:

„LBGT to nie ludzie, to ideologia.”

Kolenda strzeliła Żalkowi po tranzystorach i wyrąbała w kosmos. Oburzyło się pisie „tatatajstwo” i zaczęło swoje patataj. W sobotę oburzył się Anżej - kandydat na „prezydęta”,który rozumowi nie kłania się od lat, więc nie dziwota, że dokonał samozaorania w świetle kamer w Brzegu:

„Przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię. To był bolszewizm. Dzisiaj też próbuje nam się i naszym dzieciom wciskać ideologię, tylko inną, zupełnie nową. To jest taki neobolszewizm”.

Budyń wykonał jeszcze parę dodatkowych, słownych piruetów, strzelił minę debila nr 2, wyszczerzył kły a lud smoleński sztuk dwadzieścia cztery wyjąc z zachwytu zaczął walić łbami w chodnik.

Aby Adrian nie poczuł się osamotniony wsparł go naczelny debil Lublina - niejaki Czarnek ksywa Garnek:

“Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie (geje i lesbijki przyp. MS) nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją”

Ponoć Garnek jest wykładowcą i DOKTOREM na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ale ja się nie znam na metodach zatrudniania pośród katolików.

Towarzysz Błaszczak vel Płaszczak nie chciał pozostać z tyłu, bo wyczuł pismo nosem, że jest to akcja sterowana z Nowogrodzkiej i należy się włączyć:

„Stanowisko mojego rządu jest takie, że szanujemy wszystkich, natomiast uważamy, że ideologia, bo to jest ideologia LGBT, jest dla społeczeństwa rujnująca. Dlatego, że podważa fundamenty, na których jest zbudowana europejska cywilizacja. A tym fundamentem jest chrześcijaństwo”.

No i poszło dookoła świata. Odezwały się oburzone media:
Reuters, Guardian, New York Times.
Oburzyła się Bruksela wzywając debili do opamiętania i grożąc zamrożeniem szmalu na COVID. Cios w samo serce Dupy przyszedł z najmniej spodziewanej strony - z Trampkowej Ameryki:
ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher powiedziała:

"niemożliwe jest utrzymywanie przyjaznych stosunków z Waszyngtonem i jednocześnie stosowanie dyskryminacyjnej retoryki".

No to zaczął się potężny w burdelu pisowskim pożar. Panika zaczęła zżerać podoficerów dojnej zmiany. Bielan pogubił się u Olejnikowej i zaczął wrzeszczeć na wizji. Dupa zamiast w nocy tłitować z Leśnym Ruchadłem - zaczął wysyłać w świat sygnały SOS:

„ ja nie chciałem, ja żartowałem, ja tego nie powiedziałem, moje słowa wyjęto z kontekstu, buuuuuu.”

No to teraz sobie negocjujcie Fort Trump w Wolsce, durnie pisowcy. Wydaje się, że wasza pozycja negocjacyjna jest w kaczej dupie. Grajcie tak dalej. Strzelajcie sobie w kolana raz za razem. Wasza forma zdecydowanie zwyżkuje i napawa optymizmem. Jeszcze tydzień takich „harców” a będzie Trzask i po Długopisie.

W PIERWSZEJ RUNDZIE!
PRECZ Z PIS!

[CC] Maciej Stawiarski
(278)

Pobierz PDF Wydrukuj