Prawdziwi bohaterowie i zwykli ludzie

Bohater to człowiek, który wykazał się męstwem, odwagą, poświęceniem itp. zgodnie z definicją słownika języka polskiego.

Nie uważam, żeby ktokolwiek z pracowników medycznych wykazywał się obecnie bohaterstwem. Ludzie Ci, to co robią, robili zawsze, z takim samym poświęceniem. Może mniejszy był lęk przed zagrożeniem wynikającym z zarażenia chorobą zakaźną.

Jeszcze nie tak dawno słyszeliśmy: "Niech jadą" a teraz media robią z nich bohaterów. Oni zawsze tacy byli. Zawsze ofiarnie ratowali Wasze życie i zdrowie.

Dla porównania: Pracownicy sklepów spożywczych są tak samo narażeni, jeśli nie bardziej, gdyż nie mają wiedzy, jak postępować w przypadku zagrożeń biologicznych. Oni jednak również z wielkim poświęceniem realizują swój zawód. Nikt tu nie krzyczy, z jednej strony bohaterowie, z drugiej, że misja. Robią to co potrafią, najlepiej jak potrafią i idą do domu.

Bohaterami dla mnie w czasach zarazy są przede wszystkim osoby, które pomimo kryzysu, braku perspektyw, nikłej pomocy ze strony państwa, poświęcają swój czas, sprzęt, umiejętności, aby wspomóc system ochrony zdrowia w walce z wirusem. Ludzie, którzy szyją maseczki, drukują okulary i przyłbice na drukarkach 3D, dowożą środki do szpitali i przychodni, wpłacają ostatnie grosze na zrzutki internetowe, restauracje, które za darmo gotują dla pracowników ochrony zdrowia. Oni też się narażają. Nie tylko na zakażenie, ale także na straty materialne, ponieważ niektórzy z nich oddają bardzo wiele i nie chcą nic w zamian. Im bardzo za to dziękuję!

Bohaterami nie są i nie będą z pewnością parlamentarzyści i rządzący. Nikt z nich nie zrzekł się jak dotąd nawet części swojej diety. Dla ubawu zakładają na czoło maski z filtrem, które powinny ich zabezpieczać, a których tak bardzo brakuje.

I pytanie na koniec: Jaką wypłatę dostaną minister sportu Dmowska-Andrzejczuk i minister kultury Gliński, którzy mają obecnie koronawakacje? Może ktoś wie?

[CC] Q-ba

Prawdziwi bohaterowie i zwykli ludzie

Bohater to człowiek, który wykazał się męstwem, odwagą, poświęceniem itp. zgodnie z definicją słownika języka polskiego.

Nie uważam, żeby ktokolwiek z pracowników medycznych wykazywał się obecnie bohaterstwem. Ludzie Ci, to co robią, robili zawsze, z takim samym poświęceniem. Może mniejszy był lęk przed zagrożeniem wynikającym z zarażenia chorobą zakaźną.

Jeszcze nie tak dawno słyszeliśmy: "Niech jadą" a teraz media robią z nich bohaterów. Oni zawsze tacy byli. Zawsze ofiarnie ratowali Wasze życie i zdrowie.

Dla porównania: Pracownicy sklepów spożywczych są tak samo narażeni, jeśli nie bardziej, gdyż nie mają wiedzy, jak postępować w przypadku zagrożeń biologicznych. Oni jednak również z wielkim poświęceniem realizują swój zawód. Nikt tu nie krzyczy, z jednej strony bohaterowie, z drugiej, że misja. Robią to co potrafią, najlepiej jak potrafią i idą do domu.

Bohaterami dla mnie w czasach zarazy są przede wszystkim osoby, które pomimo kryzysu, braku perspektyw, nikłej pomocy ze strony państwa, poświęcają swój czas, sprzęt, umiejętności, aby wspomóc system ochrony zdrowia w walce z wirusem. Ludzie, którzy szyją maseczki, drukują okulary i przyłbice na drukarkach 3D, dowożą środki do szpitali i przychodni, wpłacają ostatnie grosze na zrzutki internetowe, restauracje, które za darmo gotują dla pracowników ochrony zdrowia. Oni też się narażają. Nie tylko na zakażenie, ale także na straty materialne, ponieważ niektórzy z nich oddają bardzo wiele i nie chcą nic w zamian. Im bardzo za to dziękuję!

Bohaterami nie są i nie będą z pewnością parlamentarzyści i rządzący. Nikt z nich nie zrzekł się jak dotąd nawet części swojej diety. Dla ubawu zakładają na czoło maski z filtrem, które powinny ich zabezpieczać, a których tak bardzo brakuje.

I pytanie na koniec: Jaką wypłatę dostaną minister sportu Dmowska-Andrzejczuk i minister kultury Gliński, którzy mają obecnie koronawakacje? Może ktoś wie?

[CC] Q-ba
(263)

Pobierz PDF Wydrukuj