Lud Pisowski, czyli ciemno wszędzie, głucho wszędzie

  Świat wg przeciętnego zwolennika PiS jest zero-jedynkowy.

Oto wrażenia pewnej lubuskiej KODerki, zbierającej podpisy pod listami poparcia Małgorzaty Kidawy Błońskiej pod Ratuszem w Zielonej Górze, czyli „złote myśli” zwolenników pisowskiej sekty:
1. najlepszy rząd jaki Polska miała to rząd Morawieckiego,
2. najlepszy prezydent to Duda,
3. służba zdrowia zaczyna się poprawiać,
4. tamten rząd wszystko zabierał te daje,
5. Kidawa popiera gender, aborcję i eutanazję,
6. walczą z kościołem ( PO i lewactwo znaczy się),
7. długi nam darują (Unia, banki), bo raz już nam darowali (sic!!),
8. pójdziesz do piekła (osoba zbierająca podpisy pod listą Kidawy do piekła pójdzie, bo grzeszy taką akcją).
Oto portret własny wyborcy Anżeja D.

Zielona Góra. Miasto na zachodzie Polski, wojewódzkie, ponad stutysięczne, 60 km od granicy z Niemcami, godziny 10.00-12.00, czwartek, dzień roboczy, obok sklepu Biedronka. Wyborcy Kidawy, Biedronia i Kamysza siedzą w robocie, niemniej jednak lista poparcia dla MKB zapełniała się szybko, ludzie sami podchodzili. Co drugi zielonogórzanin ma kogoś w rodzinie kto pracuje w Niemczech, prawie każdy tam jeździ na zakupy, bo to niespełna godzina jazdy. Zachód czuje się tu w powietrzu. A jednak - jest całe mnóstwo ludzi zainfekowanych propagandą..

Czy wygramy wybory z Dudą w maju?
Mam nadzieję, że tak.
Czy PiS padnie?
Mam nadzieję, że tak.
Ale ciemnota społeczeństwa jest po-ra-ża-ją-ca.
Chciałoby się krzyknąć za Johannem Wolfgangiem Goethe:

„Więcej światła!”

Kurwizja, Kościół katolicki i prawicowy internet zrobiły ludziom z mózgów papkę i przemieliły na kotlety mielone razem z ich prawicowo-kościelnymi pisemkami, psią budą i łańcuchem. Czy ten Naród będzie jeszcze w stanie się kiedyś zjednoczyć i popierać jako całość:
demokrację,
konstytucję,
uczciwość,
lojalność,
pokojowe współistnienie z kolorowymi, obcymi, lesbijkami, gejami, ateistami?
Czy kultura wygra z brakiem kultury?
Czy inteligencja, nauka i rozum pokonają wrzask, hucpę i szyderę ciemnego tłumu i ich tępych przedstawicieli?

To są oczywiście pytania retoryczne.
Dlaczego?
Bo po okresie smuty, ciemnoty i zaprzaństwa ZAWSZE przychodzi odrodzenie.
Kultura wygrywa z tępotą.
Prawość z oszustwem.
Prawda z kłamstwem.
Przyzwoitość z kurewstwem.

Nadejdzie taki dzień, że dzisiejszy piewcy „podłej zmiany” będą chyłkiem przemykać się ulicami miast. Ze wstydu, że kiedyś, dawno temu dali się tak prostacko zmanipulować.

[CC] Maciej Stawiarski

Lud Pisowski,
czyli ciemno wszędzie, głucho wszędzie

Świat wg przeciętnego zwolennika PiS jest zero-jedynkowy.

Oto wrażenia pewnej lubuskiej KODerki, zbierającej podpisy pod listami poparcia Małgorzaty Kidawy Błońskiej pod Ratuszem w Zielonej Górze, czyli „złote myśli” zwolenników pisowskiej sekty:
1. najlepszy rząd jaki Polska miała to rząd Morawieckiego,
2. najlepszy prezydent to Duda,
3. służba zdrowia zaczyna się poprawiać,
4. tamten rząd wszystko zabierał te daje,
5. Kidawa popiera gender, aborcję i eutanazję,
6. walczą z kościołem ( PO i lewactwo znaczy się),
7. długi nam darują (Unia, banki), bo raz już nam darowali (sic!!),
8. pójdziesz do piekła (osoba zbierająca podpisy pod listą Kidawy do piekła pójdzie, bo grzeszy taką akcją).
Oto portret własny wyborcy Anżeja D.

Zielona Góra. Miasto na zachodzie Polski, wojewódzkie, ponad stutysięczne, 60 km od granicy z Niemcami, godziny 10.00-12.00, czwartek, dzień roboczy, obok sklepu Biedronka. Wyborcy Kidawy, Biedronia i Kamysza siedzą w robocie, niemniej jednak lista poparcia dla MKB zapełniała się szybko, ludzie sami podchodzili. Co drugi zielonogórzanin ma kogoś w rodzinie kto pracuje w Niemczech, prawie każdy tam jeździ na zakupy, bo to niespełna godzina jazdy. Zachód czuje się tu w powietrzu. A jednak - jest całe mnóstwo ludzi zainfekowanych propagandą..

Czy wygramy wybory z Dudą w maju?
Mam nadzieję, że tak.
Czy PiS padnie?
Mam nadzieję, że tak.
Ale ciemnota społeczeństwa jest po-ra-ża-ją-ca.
Chciałoby się krzyknąć za Johannem Wolfgangiem Goethe:

„Więcej światła!”

Kurwizja, Kościół katolicki i prawicowy internet zrobiły ludziom z mózgów papkę i przemieliły na kotlety mielone razem z ich prawicowo-kościelnymi pisemkami, psią budą i łańcuchem. Czy ten Naród będzie jeszcze w stanie się kiedyś zjednoczyć i popierać jako całość:
demokrację,
konstytucję,
uczciwość,
lojalność,
pokojowe współistnienie z kolorowymi, obcymi, lesbijkami, gejami, ateistami?
Czy kultura wygra z brakiem kultury?
Czy inteligencja, nauka i rozum pokonają wrzask, hucpę i szyderę ciemnego tłumu i ich tępych przedstawicieli?

To są oczywiście pytania retoryczne.
Dlaczego?
Bo po okresie smuty, ciemnoty i zaprzaństwa ZAWSZE przychodzi odrodzenie.
Kultura wygrywa z tępotą.
Prawość z oszustwem.
Prawda z kłamstwem.
Przyzwoitość z kurewstwem.

Nadejdzie taki dzień, że dzisiejszy piewcy „podłej zmiany” będą chyłkiem przemykać się ulicami miast. Ze wstydu, że kiedyś, dawno temu dali się tak prostacko zmanipulować.

[CC] Maciej Stawiarski
(241)

Pobierz PDF Wydrukuj