Polska Owsiaka vs wolska towarzysza szmaciaka,
czyli skandaliczna dyktatura ciemniakow

  ( list otwarty do wyborców PiS )

28 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka za nami. Zebrano rekordową sumę 115 milionów złotych do północy 12 stycznia, a liczenie i aukcje wciąż trwają. W ubiegłą niedzielę widziałem tysiące uśmiechniętych ludzi na ulicach mojego miasta i miliony w całej Polsce. Jesteśmy narodem, który potrafi się podzielić tym co ma, czyli są w nas nieprzebrane pokłady empatii i zrozumienia. Ta empatia i zrozumienie rosną, co widać w zebranej, ogromnej kwocie - wyższej z roku na rok.

To jest Polska którą kocham i do której od zawsze się przyznaję. Polska ludzi fajnych, otwartych, uśmiechniętych, empatycznych EUROPEJCZYKÓW, wiedzących na czym polega współczesny patriotyzm. Wśród tego tłumu ludzi z pewnością byliście i Wy - wyborcy PiS i Andrzeja Dudy. Polska ludzi fajnych zebrała w dwudziestu ośmiu Finałach Orkiestry 1,2 miliarda złotych. Przez 28 lat.Tymczasem szczujnia Kurskiego, zwana publiczną TVkurwizją, służąca do łamania porządnych ludzi kołem, dostaje w 5 (pięć) minut na sali sejmowej 2 miliardy złotych z naszych podatków.

2 miliardy!

Na jeden rok działalności!

To jest skala zawłaszczenia państwa, gdy na leczenie osób chorych na raka mamy 700 milionów! Zgodnie z International Monetary Fund World Economic Outlook - PKB Polski to 73 proc. średniego PKB w Europie. Tymczasem nasze wydatki na leczenie nowotworów to zaledwie 43 proc. średnich wydatków europejskich na ten cel. Polska przeznacza na leki onkologiczne ok. 20 euro rocznie na osobę. Słowacja 57 euro, Słowenia 54. Mające niższe PKB niż my Węgry przeznaczają na to 42 euro, biedniejsza od nas Bułgaria 28 euro na osobę!!!

To jest skala upadku moralnego „dobrej zmiany”.

2 miliardy na szczujnię Kurskiego pokazują, jak ONI boją się utraty władzy.To jest Polska nr 2, stworzona przez kaczyńskiego - naczelnego towarzysza Szmaciaka tego kraju, oraz agentów GRU Putina:
- nienawistna,
- pochmurna,
- wrzaskliwa,
- zepsuta,
- kłamiąca,
- manipulująca,
- oszukująca,
- kradnąca,
- ideologiczna,
- propagandowa,
- głupia i tępa,
- interesowna,
- dzieląca na lepszy i gorszy sort,
- szczująca Polaków na siebie,
- niszcząca porządnych ludzi.

Polska politycznego chama i prostackiego plebana.

DIVIDE ET IMPERA, CZYLI DZIEL I RZĄDŹ

Nie ma takiego kłamstwa, nie ma takiego świństwa, nie ma takiego gówna i nie ma takiej propagandowej głupoty, której nie powie bądź nie zrobi przysłowiowy towarzysz Szmaciak z ramienia wysunięty na czoło przez szmaciaka kaczyńskiego - cezara podłej zmiany, który jednym skinieniem kciuka w dół decyduje kogo zniszczyć, a komu gotówki dosypać. Towarzysz Szmaciak to pojęcie wymyślone przez Janusza Szpotańskiego - poetę, krytyka i satyryka, użyte w poemacie pod tym samym tytułem w roku 1977, będącym prześmiewczą apoteozą Polski Ludowej, czyli zgniłego peerelu:

„…Tak, strach ma zawsze wielkie oczy.
Nie dawać mu się! Więcej męstwa!
I Szmaciak znowu pewnie kroczy
po nowe laury i zwycięstwa.
Bez żalu rzucił Wądół Kaczy,
na los już więcej nie sobaczy,
wie, że mu partia ufa, a to
z sowitą łączy się zapłatą.
Już z nowym wrogiem toczy walkę,
już ma lodówkę, wózek, pralkę,
żoneczkę — tłustą badylarę
i z nią rozkosznych dziatek parę.
Pruje ku górze, rośnie w piórka,
zajmuje coraz lepsze biurka,
aż wreszcie w nowy czas odnowy
staje się władcą powiatowym.
Że Szmaciak jest kombatant sławny,
ściąga do Pcimia kumpli dawnych,
na stanowiskach ich osadza,
przez co się bardzo wzmacnia władza.
Maczuga jest milicji szefem,
Rurka, że ma na karku głowę,
jest dyrektorem kombinatu,
a Buc ma związki zawodowe.
Kombinat Szmaciak nie bez racji
uznał za teren kombinacji
i razem ze swych kumpli trójką
stał się naczelną jego dójką.
W systemie centralnego planu
prosta dojenia jest technika,
bez żadnych bowiem ograniczeń
można tu doić robotnika ( podatnika - przyp. M.S.).
Nad tym, jak doi się centralnie
przez plany, normy, płace, ceny,
nie trzeba wcale się rozwodzić,
bo wszyscy to dokładnie wiemy.
Lecz w tym tkwi całej rzeczy sedno:
doić dla góry to jest jedno,
a drugie: „No, kochani moi,
dla siebie trzeba tyż podoić!
Nie po to znieślim kult jednostki,
by bogaciły się jednostki,
zaś równość na tym się zasadza,
aby doiła wszelka władza!”
Każdy tak doi, jak potrafi,
zależnie od formatu główki.
Maczuga, że zbyt bystry nie jest,
doi nachalnie, przez łapówki;
Buc, który jest na forsę łasy,
sprzedając prywaciarzom wczasy;
zaś w Rurce nędzne ich dojenie
budzi po prostu obrzydzenie.
Rurka jest głowa i zna życie,
wie, że by doić należycie,
trzeba się włączyć bez wahania
w centralny system planowania.
Jako tłocząco-ssącą pompę
widzą ten system jego oczy,
która jak gigantyczne serce
pompuje z dołu, z góry tłoczy……”

Czyż nie jest to aktualny tekst, który niestety przetrwał w swej wymowie wręcz nienaruszonej do naszych czasów? Czy widzicie podobieństwa do Banasia, Piotrowicza, Pawłowicz lub Koguta, do setek afer wywołanych przez ludzi dojnej zmiany? Wróciliśmy do PRLu czasu Szpotańskiego:
w propagandzie,
w niszczeniu porządnych ludzi,
w skoku na publiczną kasę,
w zatrudnianiu kretynów i wazeliniarzy w firmach państwowych i urzędach publicznych,
sterowani ponownie z Moskwy, tyle że w białych rękawiczkach.

kaczyńskie, macierewicze, banasie, karczewskie, piotrowicze, sasiny i inne gady dzisiejszej, pisowskiej polityki to pionki siedzące w kieszeni Putina (lub w jego teczkach). Dziś już wiemy w jaki sposób doszli do władzy w 2015 roku i jaki jest ich główny cel. Doszli do władzy dzięki podsłuchom „U Sowy” w 2014 zleconym przez GRU i wykonanym przez Falentę (Tygodnik Polityka o tym pisał i Tomasz Piątek też). Celem nadrzędnym tego towarzystwa jest wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej.Świadczą o tym :

- ustawa kagańcowa - młot na sędziów i prokuratorów, niezgodna z prawem unijnym,
- hejt i dyscyplinarki na niepokornych sędziów już stosowane, choć ustawa kagańcowa jeszcze nie obowiązuje,
- niszczenie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, który stoi pisowcom ością w gardle: bo niezależny, bo uczciwy, bo przewodzi Senatowi, bo nie jest pisowski,
- bezustanny atak w mediach na Brukselę i zohydzanie rodakom instytucji unijnych,
- brak ataków na Putina i Moskwę,
- pogorszenie stosunków z Ukrainą,
- osamotnienie międzynarodowe,
- import ruskiego węgla: 36 mln ton od stycznia 2016, a tylko w 2019 do listopada: 9 mln ton,
- rozbudowa elektrowni węglowych,
- celowe niszczenie armii, służby zdrowia, instytucji publicznych,
- wymiana elit w kulturze: wyrzucanie z pracy ludzi mądrych, z pomysłami i wizją,
- zatrudnianie miernych i głupich, ale wiernych systemowi,
- zniszczenie farm wiatrowych w Polsce i zaprzestanie inwestowania w tę gałąź produkcji energii (upadek największej firmy wiatrowej w Polsce w 2018 roku - Krzęcin)
- osłabianie i niszczenie polskich, świetnie radzących sobie firm na przykładzie ST3 OFFSHORE:

Zarząd spółki ST3 Offshore Szczecin 3 stycznia 2020 roku złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Spółka produkowała elementy do farm wiatrowych i była jedną z najnowocześniejszych w Europie, doinwestowaną przez fundusze europejskie. Pracownicy spółki chcą ratować swoją fabrykę. Pytają rząd:

„Czy naprawdę nic nie można zrobić, żeby taka firma jak ST3 dalej działała, była miejscem pracy dla wielu szczecinian i wykonywała rentowne kontrakty?Gdzie są obietnice przedwyborcze, chociażby lokalnych polityków deklarujących wsparcie dla przemysłu w województwie zachodniopomorskim?Karmienie ułudnymi obietnicami, najpierw dotyczącymi reaktywacji Stoczni Szczecińskiej, a potem całkowita ignorancja problemów związanych z sytuacją firmy ST3 doprowadziła do zapaści przemysłu w Szczecinie. Do złej sytuacji w zarządzaniu firmą doprowadził papierowy prezes Funduszu Mars przywieziony w teczce z Warszawy, który nie ma elementarnej wiedzy o zarządzaniu. Jesteśmy zdziwieni, że nasza firma, należąca do Skarbu Państwa została doprowadzona do obecnego stanu przez kolejne zarządy powoływane przez Fundusz Mars, będący również podmiotem Skarbu Państwa. Przecież głównym zadaniem zarządu było zapewnienie ST3 rentownych kontraktów i jak najszybsze wyprowadzenie z restrukturyzacji”

PiS mówił kiedyś o państwie z dykty za rządów Tuska. Dziś dopiero w nim żyjemy. Otaczają nas dykta i puste łby pisowskich polityków, żerujące na mojej Ojczyźnie. Czas otworzyć oczy, szanowni wyborcy PiSu i Andrzeja Dudy. Zwycięstwo Dudy w majowych wyborach prezydenckich domknie system i doprowadzi nas do narodowej tragedii - wyjścia z Unii Europejskiej i wielkiego kryzysu gospodarczego.

Równocześnie stracimy wolność i niezależność artykułowania myśli w mediach, gdyż media prywatne zostaną przejęte przez władzę, a obywatel będzie marionetką w rękach pisowskich siepaczy. Wolne sądy już nikogo nie obronią, bo ich po prostu nie będzie. Tego chcesz, Grzegorzu Dyndało?

500+ i trzynasta emerytura cię nie uratuje przed czarną dziurą, nad którą stoi NASZ Kraj. Bo to jest Twój Kraj. Ale też i mój. A jeśli jednak na pajaca Dudę - niewolnika kaczyńskiego zagłosujesz, to nie mów potem, że nie wiedziałeś co robisz, bo myślałeś że Adrian to spoko gość. I nie płacz , że jesteś coraz biedniejszy, ceny rosną, na granicy kolejki do odprawy celnej bo Unia nas pogoniła, firmę ci zamknęli albo z roboty w urzędzie wywalili, bo przejrzałeś na oczy i krzyczałeś wkurwiony na ulicznej demonstracji:

„Precz z PiS!!.”

A sąd przyklepał karę.

Idź na wybory w maju i zagłosuj mądrze. Masz wybór. JESZCZE masz.

PS

Wydatki kancelarii premiera Morawieckiego w 2019 roku to 340 milionów złotych. W 2015 roku, pod koniec rządów Platformy: 126 milionów, czyli prawie TRZYKROTNY WZROST w cztery lata. Zatrudnienie: 680 osób, wzrost od czasów premier Kopacz w 2015 o…125 osób.

Kancelaria Sejmu: 419 milionów w 2015, 585 milionów w 2019. Pokora i umiar? Nie.

Pisowskie PISANCJUM & BANAŚ ENTERTAINMENT.

[CC] Maciej Stawiarski

Polska Owsiaka vs wolska towarzysza szmaciaka,
czyli skandaliczna dyktatura ciemniakow

( list otwarty do wyborców PiS )

28 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka za nami. Zebrano rekordową sumę 115 milionów złotych do północy 12 stycznia, a liczenie i aukcje wciąż trwają. W ubiegłą niedzielę widziałem tysiące uśmiechniętych ludzi na ulicach mojego miasta i miliony w całej Polsce. Jesteśmy narodem, który potrafi się podzielić tym co ma, czyli są w nas nieprzebrane pokłady empatii i zrozumienia. Ta empatia i zrozumienie rosną, co widać w zebranej, ogromnej kwocie - wyższej z roku na rok.

To jest Polska którą kocham i do której od zawsze się przyznaję. Polska ludzi fajnych, otwartych, uśmiechniętych, empatycznych EUROPEJCZYKÓW, wiedzących na czym polega współczesny patriotyzm. Wśród tego tłumu ludzi z pewnością byliście i Wy - wyborcy PiS i Andrzeja Dudy. Polska ludzi fajnych zebrała w dwudziestu ośmiu Finałach Orkiestry 1,2 miliarda złotych. Przez 28 lat.Tymczasem szczujnia Kurskiego, zwana publiczną TVkurwizją, służąca do łamania porządnych ludzi kołem, dostaje w 5 (pięć) minut na sali sejmowej 2 miliardy złotych z naszych podatków.

2 miliardy!

Na jeden rok działalności!

To jest skala zawłaszczenia państwa, gdy na leczenie osób chorych na raka mamy 700 milionów! Zgodnie z International Monetary Fund World Economic Outlook - PKB Polski to 73 proc. średniego PKB w Europie. Tymczasem nasze wydatki na leczenie nowotworów to zaledwie 43 proc. średnich wydatków europejskich na ten cel. Polska przeznacza na leki onkologiczne ok. 20 euro rocznie na osobę. Słowacja 57 euro, Słowenia 54. Mające niższe PKB niż my Węgry przeznaczają na to 42 euro, biedniejsza od nas Bułgaria 28 euro na osobę!!!

To jest skala upadku moralnego „dobrej zmiany”.

2 miliardy na szczujnię Kurskiego pokazują, jak ONI boją się utraty władzy.To jest Polska nr 2, stworzona przez kaczyńskiego - naczelnego towarzysza Szmaciaka tego kraju, oraz agentów GRU Putina:
- nienawistna,
- pochmurna,
- wrzaskliwa,
- zepsuta,
- kłamiąca,
- manipulująca,
- oszukująca,
- kradnąca,
- ideologiczna,
- propagandowa,
- głupia i tępa,
- interesowna,
- dzieląca na lepszy i gorszy sort,
- szczująca Polaków na siebie,
- niszcząca porządnych ludzi.

Polska politycznego chama i prostackiego plebana.

DIVIDE ET IMPERA, CZYLI DZIEL I RZĄDŹ

Nie ma takiego kłamstwa, nie ma takiego świństwa, nie ma takiego gówna i nie ma takiej propagandowej głupoty, której nie powie bądź nie zrobi przysłowiowy towarzysz Szmaciak z ramienia wysunięty na czoło przez szmaciaka kaczyńskiego - cezara podłej zmiany, który jednym skinieniem kciuka w dół decyduje kogo zniszczyć, a komu gotówki dosypać. Towarzysz Szmaciak to pojęcie wymyślone przez Janusza Szpotańskiego - poetę, krytyka i satyryka, użyte w poemacie pod tym samym tytułem w roku 1977, będącym prześmiewczą apoteozą Polski Ludowej, czyli zgniłego peerelu:

„…Tak, strach ma zawsze wielkie oczy.
Nie dawać mu się! Więcej męstwa!
I Szmaciak znowu pewnie kroczy
po nowe laury i zwycięstwa.
Bez żalu rzucił Wądół Kaczy,
na los już więcej nie sobaczy,
wie, że mu partia ufa, a to
z sowitą łączy się zapłatą.
Już z nowym wrogiem toczy walkę,
już ma lodówkę, wózek, pralkę,
żoneczkę — tłustą badylarę
i z nią rozkosznych dziatek parę.
Pruje ku górze, rośnie w piórka,
zajmuje coraz lepsze biurka,
aż wreszcie w nowy czas odnowy
staje się władcą powiatowym.
Że Szmaciak jest kombatant sławny,
ściąga do Pcimia kumpli dawnych,
na stanowiskach ich osadza,
przez co się bardzo wzmacnia władza.
Maczuga jest milicji szefem,
Rurka, że ma na karku głowę,
jest dyrektorem kombinatu,
a Buc ma związki zawodowe.
Kombinat Szmaciak nie bez racji
uznał za teren kombinacji
i razem ze swych kumpli trójką
stał się naczelną jego dójką.
W systemie centralnego planu
prosta dojenia jest technika,
bez żadnych bowiem ograniczeń
można tu doić robotnika ( podatnika - przyp. M.S.).
Nad tym, jak doi się centralnie
przez plany, normy, płace, ceny,
nie trzeba wcale się rozwodzić,
bo wszyscy to dokładnie wiemy.
Lecz w tym tkwi całej rzeczy sedno:
doić dla góry to jest jedno,
a drugie: „No, kochani moi,
dla siebie trzeba tyż podoić!
Nie po to znieślim kult jednostki,
by bogaciły się jednostki,
zaś równość na tym się zasadza,
aby doiła wszelka władza!”
Każdy tak doi, jak potrafi,
zależnie od formatu główki.
Maczuga, że zbyt bystry nie jest,
doi nachalnie, przez łapówki;
Buc, który jest na forsę łasy,
sprzedając prywaciarzom wczasy;
zaś w Rurce nędzne ich dojenie
budzi po prostu obrzydzenie.
Rurka jest głowa i zna życie,
wie, że by doić należycie,
trzeba się włączyć bez wahania
w centralny system planowania.
Jako tłocząco-ssącą pompę
widzą ten system jego oczy,
która jak gigantyczne serce
pompuje z dołu, z góry tłoczy……”

Czyż nie jest to aktualny tekst, który niestety przetrwał w swej wymowie wręcz nienaruszonej do naszych czasów? Czy widzicie podobieństwa do Banasia, Piotrowicza, Pawłowicz lub Koguta, do setek afer wywołanych przez ludzi dojnej zmiany? Wróciliśmy do PRLu czasu Szpotańskiego:
w propagandzie,
w niszczeniu porządnych ludzi,
w skoku na publiczną kasę,
w zatrudnianiu kretynów i wazeliniarzy w firmach państwowych i urzędach publicznych,
sterowani ponownie z Moskwy, tyle że w białych rękawiczkach.

kaczyńskie, macierewicze, banasie, karczewskie, piotrowicze, sasiny i inne gady dzisiejszej, pisowskiej polityki to pionki siedzące w kieszeni Putina (lub w jego teczkach). Dziś już wiemy w jaki sposób doszli do władzy w 2015 roku i jaki jest ich główny cel. Doszli do władzy dzięki podsłuchom „U Sowy” w 2014 zleconym przez GRU i wykonanym przez Falentę (Tygodnik Polityka o tym pisał i Tomasz Piątek też). Celem nadrzędnym tego towarzystwa jest wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej.Świadczą o tym :

- ustawa kagańcowa - młot na sędziów i prokuratorów, niezgodna z prawem unijnym,
- hejt i dyscyplinarki na niepokornych sędziów już stosowane, choć ustawa kagańcowa jeszcze nie obowiązuje,
- niszczenie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, który stoi pisowcom ością w gardle: bo niezależny, bo uczciwy, bo przewodzi Senatowi, bo nie jest pisowski,
- bezustanny atak w mediach na Brukselę i zohydzanie rodakom instytucji unijnych,
- brak ataków na Putina i Moskwę,
- pogorszenie stosunków z Ukrainą,
- osamotnienie międzynarodowe,
- import ruskiego węgla: 36 mln ton od stycznia 2016, a tylko w 2019 do listopada: 9 mln ton,
- rozbudowa elektrowni węglowych,
- celowe niszczenie armii, służby zdrowia, instytucji publicznych,
- wymiana elit w kulturze: wyrzucanie z pracy ludzi mądrych, z pomysłami i wizją,
- zatrudnianie miernych i głupich, ale wiernych systemowi,
- zniszczenie farm wiatrowych w Polsce i zaprzestanie inwestowania w tę gałąź produkcji energii (upadek największej firmy wiatrowej w Polsce w 2018 roku - Krzęcin)
- osłabianie i niszczenie polskich, świetnie radzących sobie firm na przykładzie ST3 OFFSHORE:

Zarząd spółki ST3 Offshore Szczecin 3 stycznia 2020 roku złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Spółka produkowała elementy do farm wiatrowych i była jedną z najnowocześniejszych w Europie, doinwestowaną przez fundusze europejskie. Pracownicy spółki chcą ratować swoją fabrykę. Pytają rząd:

„Czy naprawdę nic nie można zrobić, żeby taka firma jak ST3 dalej działała, była miejscem pracy dla wielu szczecinian i wykonywała rentowne kontrakty?Gdzie są obietnice przedwyborcze, chociażby lokalnych polityków deklarujących wsparcie dla przemysłu w województwie zachodniopomorskim? Karmienie ułudnymi obietnicami, najpierw dotyczącymi reaktywacji Stoczni Szczecińskiej, a potem całkowita ignorancja problemów związanych z sytuacją firmy ST3 doprowadziła do zapaści przemysłu w Szczecinie. Do złej sytuacji w zarządzaniu firmą doprowadził papierowy prezes Funduszu Mars przywieziony w teczce z Warszawy, który nie ma elementarnej wiedzy o zarządzaniu. Jesteśmy zdziwieni, że nasza firma, należąca do Skarbu Państwa została doprowadzona do obecnego stanu przez kolejne zarządy powoływane przez Fundusz Mars, będący również podmiotem Skarbu Państwa. Przecież głównym zadaniem zarządu było zapewnienie ST3 rentownych kontraktów i jak najszybsze wyprowadzenie z restrukturyzacji”

PiS mówił kiedyś o państwie z dykty za rządów Tuska. Dziś dopiero w nim żyjemy. Otaczają nas dykta i puste łby pisowskich polityków, żerujące na mojej Ojczyźnie. Czas otworzyć oczy, szanowni wyborcy PiSu i Andrzeja Dudy. Zwycięstwo Dudy w majowych wyborach prezydenckich domknie system i doprowadzi nas do narodowej tragedii - wyjścia z Unii Europejskiej i wielkiego kryzysu gospodarczego.

Równocześnie stracimy wolność i niezależność artykułowania myśli w mediach, gdyż media prywatne zostaną przejęte przez władzę, a obywatel będzie marionetką w rękach pisowskich siepaczy. Wolne sądy już nikogo nie obronią, bo ich po prostu nie będzie. Tego chcesz, Grzegorzu Dyndało?

500+ i trzynasta emerytura cię nie uratuje przed czarną dziurą, nad którą stoi NASZ Kraj. Bo to jest Twój Kraj. Ale też i mój. A jeśli jednak na pajaca Dudę - niewolnika kaczyńskiego zagłosujesz, to nie mów potem, że nie wiedziałeś co robisz, bo myślałeś że Adrian to spoko gość. I nie płacz , że jesteś coraz biedniejszy, ceny rosną, na granicy kolejki do odprawy celnej bo Unia nas pogoniła, firmę ci zamknęli albo z roboty w urzędzie wywalili, bo przejrzałeś na oczy i krzyczałeś wkurwiony na ulicznej demonstracji:

„Precz z PiS!!.”

A sąd przyklepał karę.

Idź na wybory w maju i zagłosuj mądrze. Masz wybór. JESZCZE masz.

PS

Wydatki kancelarii premiera Morawieckiego w 2019 roku to 340 milionów złotych. W 2015 roku, pod koniec rządów Platformy: 126 milionów, czyli prawie TRZYKROTNY WZROST w cztery lata. Zatrudnienie: 680 osób, wzrost od czasów premier Kopacz w 2015 o…125 osób.

Kancelaria Sejmu: 419 milionów w 2015, 585 milionów w 2019. Pokora i umiar? Nie.

Pisowskie PISANCJUM & BANAŚ ENTERTAINMENT.

[CC] Maciej Stawiarski
(225)

Pobierz PDF Wydrukuj