Naród, który wziął łapówkę

  Oto mamy trzech pacjentów – zgodnie zresztą z powiedzeniem "do trzech razy sztuka": pierwszy stwierdza, że przekupił profesora Grodzkiego równowartością obecnych 4 groszy. Sprawa upada. Oskarżenie jest zbyt głupawe nawet dla zwolenników PiS.

Pojawia się drugi pacjent, który mówi, że próbowano go przekupić kwotą 5 tysięcy złotych aby również oskarżył profesora Grodzkiego o przyjęcie łapówki. Nie ma odzewu władz – taką sprawą prokurator powinien się zająć z urzędu. Cisza.

I oto pojawia się trzeci pacjent znowu pomawiający profesora Grodzkiego o przyjęcie łapówki. Jak widać, jednak wyciągnięte zostały wnioski – pacjent podkreśla, że łapówka miała miejsce już po rewaloryzacji złotego. Ktoś tam jak widać głęboko przemyślał sprawę i próbuje po raz trzeci.

I zastanawia w tym wszystkim dyspozycyjne zachowanie prokuratury, służb i mediów. Przeszukiwane są dane pacjentów doktora Grodzkiego dwadzieścia lat wstecz, naruszana prywatność tych ludzi. Właściwie trudno byłoby to uszyć grubszymi nićmi – to już nie są nici – to powrozy. I zastanawia też, że dopóki PiS miał nadzieję przekupić profesora Grodzkiego, oferując mu tekę Ministra Zdrowia żadne oskarżenia nie były wysuwane.

Ale jest jeszcze jedna afera łapówkarska w Polsce. I tym razem oskarżycielem nie jest jakiś nieznany stary pacjent z prowincji, i nie chodzi o czterysta starych złotych. Oskarżycielem jest znany businessman austriacki, a oskarżonym o przyjęcie łapówki jest sam Prezes partii Prawo i Sprawiedliwość. Kwota: 50,000 złotych. Reakcja prokuratury, służb i mediów "narodowych"- żadna.

Może warto zapytać: ludzie, czy wy naprawdę chcecie żyć w kraju, w którym tak bezczelnie "ukręca się łeb" takiej aferze jak wieże Kaczyńskiego czy burdel w kamienicy Banasia, a ściga dobrego lekarza i na siłę montuje przeciwko niewinnemu człowiekowi sprawę w stylu prokuratury stalinowskiej? Czy takie łapówki jak pięćset plus i "trzynasta emerytura" są warte całkowitego upadku moralności? Jakimi wy ludźmi jesteście? Bo oto wzięliście łapówkę od rządu i przymkniecie oczy na każde jego draństwo.

Ale zastanówcie się, bo jeżeli mogą dzisiaj "urządzić" Grodzkiego, to będą mogli "urządzić" każdego z was – wystarczy "podpaść" sąsiadowi, który ma "wejścia" w partii, a znajdzie się i prokurator i paragraf. Znajdzie się też posłuszny sędzia. Komuna wróciła wraz z rządami Kaczyńskiego.

[CC] Andrzej Zukowski

Naród, który wziął łapówkę

Podobno to ma być "sytuacja wokół Marszałka Grodzkiego".

Oto mamy trzech pacjentów – zgodnie zresztą z powiedzeniem "do trzech razy sztuka": pierwszy stwierdza, że przekupił profesora Grodzkiego równowartością obecnych 4 groszy. Sprawa upada. Oskarżenie jest zbyt głupawe nawet dla zwolenników PiS.

Pojawia się drugi pacjent, który mówi, że próbowano go przekupić kwotą 5 tysięcy złotych aby również oskarżył profesora Grodzkiego o przyjęcie łapówki. Nie ma odzewu władz – taką sprawą prokurator powinien się zająć z urzędu. Cisza.

I oto pojawia się trzeci pacjent znowu pomawiający profesora Grodzkiego o przyjęcie łapówki. Jak widać, jednak wyciągnięte zostały wnioski – pacjent podkreśla, że łapówka miała miejsce już po rewaloryzacji złotego. Ktoś tam jak widać głęboko przemyślał sprawę i próbuje po raz trzeci.

I zastanawia w tym wszystkim dyspozycyjne zachowanie prokuratury, służb i mediów. Przeszukiwane są dane pacjentów doktora Grodzkiego dwadzieścia lat wstecz, naruszana prywatność tych ludzi. Właściwie trudno byłoby to uszyć grubszymi nićmi – to już nie są nici – to powrozy. I zastanawia też, że dopóki PiS miał nadzieję przekupić profesora Grodzkiego, oferując mu tekę Ministra Zdrowia żadne oskarżenia nie były wysuwane.

Ale jest jeszcze jedna afera łapówkarska w Polsce. I tym razem oskarżycielem nie jest jakiś nieznany stary pacjent z prowincji, i nie chodzi o czterysta starych złotych. Oskarżycielem jest znany businessman austriacki, a oskarżonym o przyjęcie łapówki jest sam Prezes partii Prawo i Sprawiedliwość. Kwota: 50,000 złotych. Reakcja prokuratury, służb i mediów "narodowych"- żadna.

Może warto zapytać: ludzie, czy wy naprawdę chcecie żyć w kraju, w którym tak bezczelnie "ukręca się łeb" takiej aferze jak wieże Kaczyńskiego czy burdel w kamienicy Banasia, a ściga dobrego lekarza i na siłę montuje przeciwko niewinnemu człowiekowi sprawę w stylu prokuratury stalinowskiej? Czy takie łapówki jak pięćset plus i "trzynasta emerytura" są warte całkowitego upadku moralności? Jakimi wy ludźmi jesteście? Bo oto wzięliście łapówkę od rządu i przymkniecie oczy na każde jego draństwo.

Ale zastanówcie się, bo jeżeli mogą dzisiaj "urządzić" Grodzkiego, to będą mogli "urządzić" każdego z was – wystarczy "podpaść" sąsiadowi, który ma "wejścia" w partii, a znajdzie się i prokurator i paragraf. Znajdzie się też posłuszny sędzia. Komuna wróciła wraz z rządami Kaczyńskiego.

[CC] Andrzej Zukowski
(224)

Pobierz PDF Wydrukuj