Tysiąc pięcset trzy dziewięćset,
czyli "Genialny" plan pułkownika Krafta

Siedział, siedział i wymyślił.

Dziadyga zatarł rączki i zarechotał: EUREKA!

Na wypadek, gdyby szczucie genderem, LGBT i lewactwem nie zadziałało w wyborach tak jak szczucie uchodźcami i imigrantami w 2015, dziadzio z Nowogrodzkiej wpadł na „genialny” pomysł: obiecamy wszystkim wzrost płacy minimalnej do 4 tysięcy złotych brutto.

To wygląda jak „Genialny plan pułkownika Krafta” ze Stawki Większej Niż Życie: pomieszamy, namieszamy, braci bliźniaków podmienimy i agenta w AK mieć będziemy. Tamten plan spalił na panewce, bo Kloss trzymał rękę na pulsie i chytry plan pułkownika obrócił przeciwko niemu. Bo zamiast agenta Abwehry w AK, Niemcy dorobili się szpiega we własnych szeregach nic o tym nie wiedząc.

Nie wiem czy ten najnowszy „pomysł” z pensją minimalną nie będzie miał większego wpływu na wynik wyborów, niż pedofilia w Kościele, afery w Pisie, czy film "Polityka" Vegi ( nawiasem mówiąc - idzie na rekord: pierwszego dnia wyświetlania miał 1 milion oglądaczy). Wydaje się, że tym „strzałem” kaczyński spowodował ( spowoduje?) pewne otrzeźwienie w narodzie, a szczególnie pośród właścicieli dużych, średnich i całkiem małych firm i firemek.

Co bowiem oznacza płaca minimalna 4 tysiące brutto?
To KOSZTY dla pracodawcy 4 tysiące 800 złotych bez względu na dochód firmy.
Dla pracownika na rękę niewiele ponad 2 tysiące 900 złotych.
Dla PAŃSTWA - daninę podatkową w wysokości 1 tysiąc 900 złociszów.
Jak podaje GUS – w Polsce działalność gospodarczą prowadzi 2 miliony 800 tysięcy osób. Z czego - UWAGA - 52,8% osób prowadzących działalność na własny rachunek to mieszkańcy wsi.

Płaca minimalna w wysokości 4 tysięcy złotych będzie wiązać się z nieprawdopodobnym wzrostem obciążeń finansowych dla prywatnego biznesu, bo tylko jednym z elementów jest wzrost płac. Drugim i chyba poważniejszym jest wzrost kosztów tej płacy mający wymiar w rosnącej składce na ZUS i inny SRUS. Co ma powiedzieć prywatny, mały przedsiębiorca prowadzący jednoosobową firmę zatrudniającą jedną lub dwie osoby? Taki przedsiębiorca pracuje w świątek i piątek, nie ma urlopu, nie bierze L4, bo to co WYPRACUJE jest jego przychodem a jeszcze nie zyskiem. Często te małe i całkiem maleńkie firmy są jedynymi żywicielami rodzin. Bardzo często ledwie wiążą koniec z końcem, płacąc w zębach do ZUS i Urzędów wszelkiego rodzaju daniny, które już dziś pochłaniają większość zysku.

Co oznacza obietnica Kaczyńskiego?

Ano to, że Polska będzie miszczem Polski a nawet miszczem świata:

-Będziemy pierwszym i jedynym krajem na świecie w którym kwota wolna od podatku będzie niższa niż pensja minimalna.
- Będziemy jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym składka ZUS dla prywatnego przedsiębiorcy przekroczy 500 euro miesięcznie bez względu na to, CZY W OGÓLE MA JAKIŚ DOCHÓD!!! ( bo przychód nie jest dochodem - dla tych wyborców PiS, „co nie abla”)
-Będziemy pierwszym krajem świata, który podniesie płacę minimalną o 100% w ciągu 10 lat.
- Będziemy pierwszym krajem Europy i świata, który od marksizmu i leninizmu, poprzez kapitalizm wrócił z powrotem do ideologii leninowskiej.
- Będziemy pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zarżnie małą i średnią przedsiębiorczość.
- Będziemy pierwszym krajem Unii, który zostanie pozbawiony dotacji unijnych z powodu łamania podstawowych praw obywatelskich.

Chyba panika w PiS.
Bo tylko tak można zrozumieć tę szaloną obietnicę, mającą jeszcze raz kupić głosy wyborcze ciemnego luda. Jeszcze jednym objawem tej paniki jest całkowicie niezrozumiałe skrócenie obrad Sejmu do jednego dnia zamiast trzech i…..przeniesienie ich - czytaj dokończenie - uwaga - PO WYBORACH 13 października. Dziadzio chowa za pazuchą jakąś paskudną niespodziankę dla Polaków w przypadku przegranych wyborów…

P.S.
1. Coraz bliżej jest decyzja Brukseli o uzależnieniu wypłat dotacji unijnych od utrzymania reguł praworządności.
2. Lekarze ogłosili , że Polska jest krajem upadłym jeśli chodzi o służbę zdrowia - 100 tysięcy umierających na raka, zamykane szpitale, brak lekarzy, brak pielęgniarek, wegetacja pacjentów na SORach, brak leków, coraz droższe te leki, które są.
3. Zajęcia w szkołach do 19:30.
4. Jeśli jeszcze, szanowny wyborco, masz ochotę głosować na PiS - jesteś głupkiem.
5. Precz z PiS.

[CC] Maciej Stawiarski

Tysiąc pięcset trzy dziewięćset,
czyli "Genialny" plan pułkownika Krafta

Siedział, siedział i wymyślił.

Dziadyga zatarł rączki i zarechotał: EUREKA!

Na wypadek, gdyby szczucie genderem, LGBT i lewactwem nie zadziałało w wyborach tak jak szczucie uchodźcami i imigrantami w 2015, dziadzio z Nowogrodzkiej wpadł na „genialny” pomysł: obiecamy wszystkim wzrost płacy minimalnej do 4 tysięcy złotych brutto.

To wygląda jak „Genialny plan pułkownika Krafta” ze Stawki Większej Niż Życie: pomieszamy, namieszamy, braci bliźniaków podmienimy i agenta w AK mieć będziemy. Tamten plan spalił na panewce, bo Kloss trzymał rękę na pulsie i chytry plan pułkownika obrócił przeciwko niemu. Bo zamiast agenta Abwehry w AK, Niemcy dorobili się szpiega we własnych szeregach nic o tym nie wiedząc.

Nie wiem czy ten najnowszy „pomysł” z pensją minimalną nie będzie miał większego wpływu na wynik wyborów, niż pedofilia w Kościele, afery w Pisie, czy film "Polityka" Vegi ( nawiasem mówiąc - idzie na rekord: pierwszego dnia wyświetlania miał 1 milion oglądaczy). Wydaje się, że tym „strzałem” kaczyński spowodował ( spowoduje?) pewne otrzeźwienie w narodzie, a szczególnie pośród właścicieli dużych, średnich i całkiem małych firm i firemek.

Co bowiem oznacza płaca minimalna 4 tysiące brutto?
To KOSZTY dla pracodawcy 4 tysiące 800 złotych bez względu na dochód firmy.
Dla pracownika na rękę niewiele ponad 2 tysiące 900 złotych.
Dla PAŃSTWA - daninę podatkową w wysokości 1 tysiąc 900 złociszów.
Jak podaje GUS – w Polsce działalność gospodarczą prowadzi 2 miliony 800 tysięcy osób. Z czego - UWAGA - 52,8% osób prowadzących działalność na własny rachunek to mieszkańcy wsi.

Płaca minimalna w wysokości 4 tysięcy złotych będzie wiązać się z nieprawdopodobnym wzrostem obciążeń finansowych dla prywatnego biznesu, bo tylko jednym z elementów jest wzrost płac. Drugim i chyba poważniejszym jest wzrost kosztów tej płacy mający wymiar w rosnącej składce na ZUS i inny SRUS. Co ma powiedzieć prywatny, mały przedsiębiorca prowadzący jednoosobową firmę zatrudniającą jedną lub dwie osoby? Taki przedsiębiorca pracuje w świątek i piątek, nie ma urlopu, nie bierze L4, bo to co WYPRACUJE jest jego przychodem a jeszcze nie zyskiem. Często te małe i całkiem maleńkie firmy są jedynymi żywicielami rodzin. Bardzo często ledwie wiążą koniec z końcem, płacąc w zębach do ZUS i Urzędów wszelkiego rodzaju daniny, które już dziś pochłaniają większość zysku.

Co oznacza obietnica Kaczyńskiego?

Ano to, że Polska będzie miszczem Polski a nawet miszczem świata:

-Będziemy pierwszym i jedynym krajem na świecie w którym kwota wolna od podatku będzie niższa niż pensja minimalna.
- Będziemy jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym składka ZUS dla prywatnego przedsiębiorcy przekroczy 500 euro miesięcznie bez względu na to, CZY W OGÓLE MA JAKIŚ DOCHÓD!!! ( bo przychód nie jest dochodem - dla tych wyborców PiS, „co nie abla”)
-Będziemy pierwszym krajem świata, który podniesie płacę minimalną o 100% w ciągu 10 lat.
- Będziemy pierwszym krajem Europy i świata, który od marksizmu i leninizmu, poprzez kapitalizm wrócił z powrotem do ideologii leninowskiej.
- Będziemy pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zarżnie małą i średnią przedsiębiorczość.
- Będziemy pierwszym krajem Unii, który zostanie pozbawiony dotacji unijnych z powodu łamania podstawowych praw obywatelskich.

Chyba panika w PiS.
Bo tylko tak można zrozumieć tę szaloną obietnicę, mającą jeszcze raz kupić głosy wyborcze ciemnego luda. Jeszcze jednym objawem tej paniki jest całkowicie niezrozumiałe skrócenie obrad Sejmu do jednego dnia zamiast trzech i…..przeniesienie ich - czytaj dokończenie - uwaga - PO WYBORACH 13 października. Dziadzio chowa za pazuchą jakąś paskudną niespodziankę dla Polaków w przypadku przegranych wyborów…

P.S.
1. Coraz bliżej jest decyzja Brukseli o uzależnieniu wypłat dotacji unijnych od utrzymania reguł praworządności.
2. Lekarze ogłosili , że Polska jest krajem upadłym jeśli chodzi o służbę zdrowia - 100 tysięcy umierających na raka, zamykane szpitale, brak lekarzy, brak pielęgniarek, wegetacja pacjentów na SORach, brak leków, coraz droższe te leki, które są.
3. Zajęcia w szkołach do 19:30.
4. Jeśli jeszcze, szanowny wyborco, masz ochotę głosować na PiS - jesteś głupkiem.
5. Precz z PiS..

[CC] Maciej Stawiarski
(182)

Pobierz PDF Wydrukuj