Stowarzyszenie Umarłych Łajdaków, czyli Wzmożenie Podłości

  Trawestując tytuł słynnego filmu „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” ( bardzo pięknego i mądrego nawiasem mówiąc) można w skrócie opisać ludzi, którzy przejęli władzę w państwie, a w zasadzie całe państwo w roku 2015. Projekt kaczyńskiego jest na swój sposób oryginalny, wręcz genialny w swojej prostocie. Polega on bowiem na tym, aby pod sztandarami Bezprawia i Niesprawiedliwości zgromadzić wszystkich frustratów:
- zawiedzionych brakiem realizacji swoich osobistych ambicji,
- czujących urazę do czegoś lub kogoś z przeszłości,
- cyników gotowych na wszystko,
- miernych lecz wiernych,
- gotowych łamać prawo i standardy postępowania w imię osobistych korzyści,
- pozbawionych zasad moralnych,
- uzależnionych od alkoholu,
- pozbawionych sumienia,
- mających trudne dzieciństwo i młodość,
- pragnących rewanżu za osobiste klęski,
- nie radzących sobie z własnymi lękami i kompleksami,
- ukrytych gejów i lesbijki bojących się coming outu,
- zwolenników „tradycyjnej” rodziny w której kobieta ma dostać wpierdol, choćby profilaktycznie,
- wreszcie ludzi złamanych przez innych ludzi i szantażowanych przysłowiowymi „teczkami”.

Skala podłości i zwykłych, przestępczych działań ludzi kaczyńskiego zaczyna przekraczać pojęcie, a natłok nowych afer szokuje nawet ludzi odpornych na ciosy, którzy wiele doświadczyli i wiele widzieli.

Ludzie marni, głupi, słabi i cyniczni - prostackie lumpy - przejęli mój Kraj i doją go w niewyobrażalny sposób, niszcząc jednocześnie ludzi światłych, uczciwych i mądrych, wraz z dorobkiem Polski ostatniego XXX-lecia, a w zasadzie XXV-lecia.

Afera Ziobry i jego hejterów w Ministerstwie Niesprawiedliwości jest jedynie czubkiem góry lodowej ludzkiej podłości. Nie ma zasad, nie ma moralności. Piekło nie istnieje. Co mówią janczarzy Podłej Zmiany? Nam się należy tu i teraz, bo państwo to my. Raz przejętej waaadzy nie oddamy nigdy i zrobimy wszystko aby ją utrzymać wszelkimi dostępnymi sposobami i środkami.

Nie będziemy się przejmować jakimiś śmierdzącymi naftaliną określeniami typu: moralność, przyzwoitość, uczciwość, prawdomówność czy transparentność. Naszą Trójcą Świętą są władza, kombinatorstwo i mamona. Naszym bożkiem - czterogłowym Światowidem jest Jarosław Kaczyński, który nas przygarnął , dając możliwość zarobienia niewyobrażalnych dla nas wcześniej pieniędzy i zrobienia karier na niespotykaną skalę. Żyje się raz, tu i teraz. Bóg, honor i ojczyzna? A dla kogo ten wywiad? Aaaaa… dla suwerena?

Oczywiście - ciemny lud to kupi. Jeszcze jak mu damy 5 stów co miesiąc, to kupi wszystko. Z całym dobrodziejstwem naszego złodziejskiego inwentarza. Bo dlaczego ma nie kupić, skoro MY jesteśmy emanacją jego braku wiedzy, kompleksów, pragnień i niespełnionych dążeń?

Bo suweren to MY.

Nasze lustrzane odbicie.

I co mi tu wyjeżdżacie z jakimś patriotyzmem, Polską-Wolską? Kończymy ten wywiad. Wystarczy już. Ja panu nie przerywałem. A jeśli pan to opublikuje, spotkamy się w sądzie.

--------------

Każde, nawet największe wzmożenia podłości mijają. Nadejdzie moment, kiedy suweren spojrzy w lustro i się zawstydzi. Momenty zawstydzenia polskiego suwerena przychodzą zazwyczaj w momencie głębokiego kryzysu ekonomicznego. Bo taki jest polski suweren - nie czytaty, nie pisaty. Głodny lub najedzony. Teraz jest najedzony. Najedzony 500+ i zemstą na elitach, tych prawdziwych. „Za naszą krzywdę dobrze wam tak”.

Do czasu.

PS
1. Na zamkniętym szlaku turystycznym na Giewont oznaczonym wołami, że nie wolno tam łazić - pojawił się suweren w grupkach. Na pytanie TOPRowców co robi na zamkniętym szlaku bezczelnie odparł: „chcemy zobaczyć krzyż”.

2. Po wypadku na autostradzie A4 karetki i straż pożarna nie mogły dojechać do miejsca zdarzenia, ponieważ Janusze i Grażyny zablokowały pas życia zawracając na hajłeju pod prąd. Ostatecznie suweren się spieszy zawsze i takie wypadki jak leżące na pasie 2 ciężarówki go nie interesują. Poza tym – suweren liczy zawsze na to, że nie zostanie złapany, ewentualnie na pobłażliwość, albo niski mandat (w razie czego marne 500 złotych) - bo mu się należy. A ratownictwo ma być kurwa darmowe. Bo tak.

Ostatecznie - jak marszałek Kuchciński może latać samolotem na chatę do Rzeszowa lub do swoich dziwek w burdelu, to dlaczego MY nie możemy się przelecieć helikopterem z ratownikiem, który na rękę ma 3 tysia miesięcznie. I co z tego że wykształcony i latami doświadczenia nabierać musiał? Że mało zarabia? Niech ratownik nie narzeka, bo ma przecież do dyspozycji helikopter. A poza tym niech pracuje dla idei. Marszałek Karczewski może, to ratownik też.

PS 2
Drewniany Pinokio o twarzy nieskalanej żadną, nawet płytką myślą i wzrokiem tęskniącym za rozumem w wywiadzie dla Anity Werner - TVN, powiedział:
- budujemy coraz więcej mieszkań i program Mieszkanie+ to sukces,
- promy minister Gróbarczyk buduje w swoim, dobrym tempie,
- samochody elektryczne powstaną za 2 lata, ale najważniejszym sukcesem rządu jest 500+,
-kolejki do szpitali się zmniejszają,
- Polacy z zagranicy wracają,
- Pinokio chciałby, żeby Amerykanie znieśli dla Polaków wizy, ale z drugiej strony „siem” boi, że wtedy wyjadą, mimo że wracają,
- kaczyński byłby zdecydowanie lepszym premierem niż on ( w odpowiedzi na pytanie A.Werner).
Łubu-dubu.
Towarzysz Gierek wiecznie żywy.
Coś niebywałego, jakim śliskim tumanem można być, a mimo to premierować… Filmy kiedyś będą o tym kręcić i doktoraty pisać. Polska Dyzmów i kretyn-izmów.

[CC] Maciej Stawiarski

Stowarzyszenie Umarłych Łajdaków,
czyli Wzmożenie Podłości

  Trawestując tytuł słynnego filmu „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” ( bardzo pięknego i mądrego nawiasem mówiąc) można w skrócie opisać ludzi, którzy przejęli władzę w państwie, a w zasadzie całe państwo w roku 2015. Projekt kaczyńskiego jest na swój sposób oryginalny, wręcz genialny w swojej prostocie. Polega on bowiem na tym, aby pod sztandarami Bezprawia i Niesprawiedliwości zgromadzić wszystkich frustratów:
- zawiedzionych brakiem realizacji swoich osobistych ambicji,
- czujących urazę do czegoś lub kogoś z przeszłości,
- cyników gotowych na wszystko,
- miernych lecz wiernych,
- gotowych łamać prawo i standardy postępowania w imię osobistych korzyści,
- pozbawionych zasad moralnych,
- uzależnionych od alkoholu,
- pozbawionych sumienia,
- mających trudne dzieciństwo i młodość,
- pragnących rewanżu za osobiste klęski,
- nie radzących sobie z własnymi lękami i kompleksami,
- ukrytych gejów i lesbijki bojących się coming outu,
- zwolenników „tradycyjnej” rodziny w której kobieta ma dostać wpierdol, choćby profilaktycznie,
- wreszcie ludzi złamanych przez innych ludzi i szantażowanych przysłowiowymi „teczkami”.

Skala podłości i zwykłych, przestępczych działań ludzi kaczyńskiego zaczyna przekraczać pojęcie, a natłok nowych afer szokuje nawet ludzi odpornych na ciosy, którzy wiele doświadczyli i wiele widzieli.

Ludzie marni, głupi, słabi i cyniczni - prostackie lumpy - przejęli mój Kraj i doją go w niewyobrażalny sposób, niszcząc jednocześnie ludzi światłych, uczciwych i mądrych, wraz z dorobkiem Polski ostatniego XXX-lecia, a w zasadzie XXV-lecia.

Afera Ziobry i jego hejterów w Ministerstwie Niesprawiedliwości jest jedynie czubkiem góry lodowej ludzkiej podłości. Nie ma zasad, nie ma moralności. Piekło nie istnieje. Co mówią janczarzy Podłej Zmiany? Nam się należy tu i teraz, bo państwo to my. Raz przejętej waaadzy nie oddamy nigdy i zrobimy wszystko aby ją utrzymać wszelkimi dostępnymi sposobami i środkami.

Nie będziemy się przejmować jakimiś śmierdzącymi naftaliną określeniami typu: moralność, przyzwoitość, uczciwość, prawdomówność czy transparentność. Naszą Trójcą Świętą są władza, kombinatorstwo i mamona. Naszym bożkiem - czterogłowym Światowidem jest Jarosław Kaczyński, który nas przygarnął , dając możliwość zarobienia niewyobrażalnych dla nas wcześniej pieniędzy i zrobienia karier na niespotykaną skalę. Żyje się raz, tu i teraz. Bóg, honor i ojczyzna? A dla kogo ten wywiad? Aaaaa… dla suwerena?

Oczywiście - ciemny lud to kupi. Jeszcze jak mu damy 5 stów co miesiąc, to kupi wszystko. Z całym dobrodziejstwem naszego złodziejskiego inwentarza. Bo dlaczego ma nie kupić, skoro MY jesteśmy emanacją jego braku wiedzy, kompleksów, pragnień i niespełnionych dążeń?

Bo suweren to MY.

Nasze lustrzane odbicie.

I co mi tu wyjeżdżacie z jakimś patriotyzmem, Polską-Wolską? Kończymy ten wywiad. Wystarczy już. Ja panu nie przerywałem. A jeśli pan to opublikuje, spotkamy się w sądzie.

--------------

Każde, nawet największe wzmożenia podłości mijają. Nadejdzie moment, kiedy suweren spojrzy w lustro i się zawstydzi. Momenty zawstydzenia polskiego suwerena przychodzą zazwyczaj w momencie głębokiego kryzysu ekonomicznego. Bo taki jest polski suweren - nie czytaty, nie pisaty. Głodny lub najedzony. Teraz jest najedzony. Najedzony 500+ i zemstą na elitach, tych prawdziwych. „Za naszą krzywdę dobrze wam tak”.

Do czasu.

PS
1. Na zamkniętym szlaku turystycznym na Giewont oznaczonym wołami, że nie wolno tam łazić - pojawił się suweren w grupkach. Na pytanie TOPRowców co robi na zamkniętym szlaku bezczelnie odparł: „chcemy zobaczyć krzyż”.

2. Po wypadku na autostradzie A4 karetki i straż pożarna nie mogły dojechać do miejsca zdarzenia, ponieważ Janusze i Grażyny zablokowały pas życia zawracając na hajłeju pod prąd. Ostatecznie suweren się spieszy zawsze i takie wypadki jak leżące na pasie 2 ciężarówki go nie interesują. Poza tym – suweren liczy zawsze na to, że nie zostanie złapany, ewentualnie na pobłażliwość, albo niski mandat (w razie czego marne 500 złotych) - bo mu się należy. A ratownictwo ma być kurwa darmowe. Bo tak.

Ostatecznie - jak marszałek Kuchciński może latać samolotem na chatę do Rzeszowa lub do swoich dziwek w burdelu, to dlaczego MY nie możemy się przelecieć helikopterem z ratownikiem, który na rękę ma 3 tysia miesięcznie. I co z tego że wykształcony i latami doświadczenia nabierać musiał? Że mało zarabia? Niech ratownik nie narzeka, bo ma przecież do dyspozycji helikopter. A poza tym niech pracuje dla idei. Marszałek Karczewski może, to ratownik też.

PS 2
Drewniany Pinokio o twarzy nieskalanej żadną, nawet płytką myślą i wzrokiem tęskniącym za rozumem w wywiadzie dla Anity Werner - TVN, powiedział:
- budujemy coraz więcej mieszkań i program Mieszkanie+ to sukces,
- promy minister Gróbarczyk buduje w swoim, dobrym tempie,
- samochody elektryczne powstaną za 2 lata, ale najważniejszym sukcesem rządu jest 500+,
-kolejki do szpitali się zmniejszają,
- Polacy z zagranicy wracają,
- Pinokio chciałby, żeby Amerykanie znieśli dla Polaków wizy, ale z drugiej strony „siem” boi, że wtedy wyjadą, mimo że wracają,
- kaczyński byłby zdecydowanie lepszym premierem niż on (w odpowiedzi na pytanie A.Werner).
Łubu-dubu.
Towarzysz Gierek wiecznie żywy.
Coś niebywałego, jakim śliskim tumanem można być, a mimo to premierować… Filmy kiedyś będą o tym kręcić i doktoraty pisać. Polska Dyzmów i kretyn-izmów.

[CC] Maciej Stawiarski
(169)

Pobierz PDF Wydrukuj