Serce Europy

  "Zawsze słynęliśmy z tolerancji, szacunku do innych. W Europie tego brakuje. "

Trudno w to uwierzyć, ale są to słowa wiceprezes PiS Beaty Szydło, wypowiedziane podczas Pikniku Rodzinnego #DobryCzasPL w Tokarni.

Czym jest tolerancja? Czym innym jak nie cierpliwością i wyrozumiałością dla odmienności. A także poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne, a nawet sprzeczne z naszymi.

Obecnie rządzący mają własną definicję tolerancji. A jaką? Przekonały nas o tym wydarzenia podczas Marszu Równości w Białymstoku. Czy to właśnie tej wielkiej wyrozumiałości doświadczyli uczestnicy, którzy pod swoim adresem słyszeli niewybredne epitety, wyzwiska i obelgi wykrzykiwane podczas całego marszu??? I to przy "wsparciu" trzymanych w rękach różańców, krzyży i wizerunków Jezusa. Czy to właśnie poszanowanie spowodowało, że palono tęczowe flagi, pluto na uczestników, obrzucano ich kamieniami, kostką brukową, petardami, zgniłymi jajami, butelkami z wodą i moczem??? A jak nazwać kopanie, bicie i to nie tylko dorosłych mężczyzn, ale nawet kilkunastoletnich dziewcząt? Czy to jest wyraz miłości bliźniego, jaką kierowali się kontrdemonstranci? Dostali przecież odpowiednie wskazówki podczas ostatniej VI pielgrzymki na Jasną Górę. No bo jak inaczej zinterpretować słowa ks. Henryka Grządko, który podziękował członkom ONR i Młodzieży Wszechpolskiej za „to wszystko, co dobrego uczynili” i zauważył, że zadaniem środowisk narodowych jest obrona wartości. Jakich wartości? To także podczas tejże pielgrzymki, po wcześniejszym "namaszczeniu" przez kapłanów manifestowali, wykrzykując swoje hasła:

„Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa”,
„Nie ma litości dla wrogów polskości”,
„Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”
„Znajdzie się kij na lewaka ryj”.

Nic dziwnego, że wyposażeni w takie hasła z nienawiścią wypisaną na twarzach, ogromną wściekłością i zajadłością gończych psów rzucili się do polowania na pedałów.... I to jest właśnie ten obraz tolerancji, którego w Europie brakuje. Tak brakuje, bo Polska w tym względzie cofnęła się do czasów średniowiecznych.

Nawiązując do kontekstu historycznego, trzeba przypomnieć, że wiek XVI w Polsce (panowanie Jagiellonów - Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta) był czasem rozkwitu Rzeczypospolitej szlacheckiej, z przestrzeganiem zasad tolerancji religijnej i spokojem wewnętrznym. Czasy te, nazwano "Złotym wiekiem kultury polskiej”. To wówczas pod względem tolerancji Polska była przed Europą, znacząco ją wyprzedzała.

Co mamy teraz??? A co będziemy mieli, gdy po jesiennych wyborach nie zmieni się układ sił w parlamencie??? Obudźmy się, powiedzmy wreszcie DOŚĆ!!! A może mocniej, używając retoryki, która panowała podczas całego Marszu Równości w Białymstoku, a dokładnie słowa, które na przemiennie brzmiało ze słowami BÓG, HONOR, OJCZYZNA. A więc...

DOBRA ZMIANO - WYPIERDALAĆ.

[CC] M+

Serce Europy

  "Zawsze słynęliśmy z tolerancji, szacunku do innych. W Europie tego brakuje. "

Trudno w to uwierzyć, ale są to słowa wiceprezes PiS Beaty Szydło, wypowiedziane podczas Pikniku Rodzinnego #DobryCzasPL w Tokarni.

Czym jest tolerancja? Czym innym jak nie cierpliwością i wyrozumiałością dla odmienności. A także poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne, a nawet sprzeczne z naszymi.

Obecnie rządzący mają własną definicję tolerancji. A jaką? Przekonały nas o tym wydarzenia podczas Marszu Równości w Białymstoku. Czy to właśnie tej wielkiej wyrozumiałości doświadczyli uczestnicy, którzy pod swoim adresem słyszeli niewybredne epitety, wyzwiska i obelgi wykrzykiwane podczas całego marszu??? I to przy "wsparciu" trzymanych w rękach różańców, krzyży i wizerunków Jezusa. Czy to właśnie poszanowanie spowodowało, że palono tęczowe flagi, pluto na uczestników, obrzucano ich kamieniami, kostką brukową, petardami, zgniłymi jajami, butelkami z wodą i moczem??? A jak nazwać kopanie, bicie i to nie tylko dorosłych mężczyzn, ale nawet kilkunastoletnich dziewcząt? Czy to jest wyraz miłości bliźniego, jaką kierowali się kontrdemonstranci? Dostali przecież odpowiednie wskazówki podczas ostatniej VI pielgrzymki na Jasną Górę. No bo jak inaczej zinterpretować słowa ks. Henryka Grządko, który podziękował członkom ONR i Młodzieży Wszechpolskiej za „to wszystko, co dobrego uczynili” i zauważył, że zadaniem środowisk narodowych jest obrona wartości. Jakich wartości? To także podczas tejże pielgrzymki, po wcześniejszym "namaszczeniu" przez kapłanów manifestowali, wykrzykując swoje hasła:

„Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa”,
„Nie ma litości dla wrogów polskości”,
„Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”
„Znajdzie się kij na lewaka ryj”.

Nic dziwnego, że wyposażeni w takie hasła z nienawiścią wypisaną na twarzach, ogromną wściekłością i zajadłością gończych psów rzucili się do polowania na pedałów.... I to jest właśnie ten obraz tolerancji, którego w Europie brakuje. Tak brakuje, bo Polska w tym względzie cofnęła się do czasów średniowiecznych.

Nawiązując do kontekstu historycznego, trzeba przypomnieć, że wiek XVI w Polsce (panowanie Jagiellonów - Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta) był czasem rozkwitu Rzeczypospolitej szlacheckiej, z przestrzeganiem zasad tolerancji religijnej i spokojem wewnętrznym. Czasy te, nazwano "Złotym wiekiem kultury polskiej”. To wówczas pod względem tolerancji Polska była przed Europą, znacząco ją wyprzedzała.

Co mamy teraz??? A co będziemy mieli, gdy po jesiennych wyborach nie zmieni się układ sił w parlamencie??? Obudźmy się, powiedzmy wreszcie DOŚĆ!!! A może mocniej, używając retoryki, która panowała podczas całego Marszu Równości w Białymstoku, a dokładnie słowa, które na przemiennie brzmiało ze słowami BÓG, HONOR, OJCZYZNA. A więc...

DOBRA ZMIANO - WYPIERDALAĆ.

[CC] M+
(158)

Pobierz PDF Wydrukuj