Wzruszające

  Wzruszające i całkowicie słuszne są słowa p. Morawieckiego, że kandydatura Fransa Timmermansa na stanowisko Przewodniczącego Rady Europy lub jakiekolwiek wysokie stanowisko w Unii nie zasługuje na poparcie i on Mateusz Morawiecki tej kandydatury nie poprze. Podobnie wypowiedzieli się tacy obrońcy demokracji, krystalicznie uczciwi, skromni, ubodzy jak Biedaczyna z Asyżu mężowie stanu jak pp. Orban, Babisz i jeszcze ktoś. Podzielam w pełni przenikliwą, uczciwą i trafną ocenę Fransa Timmermansa, którą sformułował p. Morawiecki, że ta kandydatura dzieli, a nie łączy, że nie jest człowiekiem dialogu, porozumienia i zaostrza podziały i dlatego nie można go poprzeć. Słusznie to swołocz jedna dzieli i pewnie szczuje, nie to co p. Morawiecki i jego obóz polityczny, który jednoczy, łączy, dąży do porozumienia, kompromisu, jest wzruszającym przykładem empatii, szacunku dla innego zdania, dobra wspólnego i miłości bliźniego. To Morawiecki i jego partia, jej wodzowie i publicyści uczynili z mediów publicznych wzór pluralizmu, kultury, demokracji i krynicę prawdy. To IPN walczy z fałszowaniem historii, dba o szacunek dla prawdziwych bohaterów i przeciwstawia się próbom kultu kreatur, nieudaczników, tchórzy, miernot i agentów. To działanie pp. Ziobry, Piebiaka, Jakiego itp. (ludzi Morawieckiego) są przykładem jak powinny wyglądać demokratyczne wolne sądy i to w końcu dzięki p. Morawieckiemu naród jest wolny od: drugiego sortu, targowicy, zdradzieckich mord, kanalii, morderców smoleńskich, lewaków, pasożytów, pierwotniaków, zboczeńców itd. Jest zjednoczony wokół najważniejszych wartości, które w tak pięknym stylu, w pełnym kultury i delikatności sposób prezentują paski w TVP Tadeusz Rydzyk oraz jego Dzieło.

Dlatego w pełni potępiam zdrajcę i wroga ludu Timmermansa, a poprę kandydaturę p. Morawieckiego, najlepiej „naszą Becię” albo uroczo mimiczną p. Fotygę lub intelektualistę Legutko.

[CC] Stefan Niesiołowski

Wzruszające

  Wzruszające i całkowicie słuszne są słowa p. Morawieckiego, że kandydatura Fransa Timmermansa na stanowisko Przewodniczącego Rady Europy lub jakiekolwiek wysokie stanowisko w Unii nie zasługuje na poparcie i on Mateusz Morawiecki tej kandydatury nie poprze. Podobnie wypowiedzieli się tacy obrońcy demokracji, krystalicznie uczciwi, skromni, ubodzy jak Biedaczyna z Asyżu mężowie stanu jak pp. Orban, Babisz i jeszcze ktoś. Podzielam w pełni przenikliwą, uczciwą i trafną ocenę Fransa Timmermansa, którą sformułował p. Morawiecki, że ta kandydatura dzieli, a nie łączy, że nie jest człowiekiem dialogu, porozumienia i zaostrza podziały i dlatego nie można go poprzeć. Słusznie to swołocz jedna dzieli i pewnie szczuje, nie to co p. Morawiecki i jego obóz polityczny, który jednoczy, łączy, dąży do porozumienia, kompromisu, jest wzruszającym przykładem empatii, szacunku dla innego zdania, dobra wspólnego i miłości bliźniego. To Morawiecki i jego partia, jej wodzowie i publicyści uczynili z mediów publicznych wzór pluralizmu, kultury, demokracji i krynicę prawdy. To IPN walczy z fałszowaniem historii, dba o szacunek dla prawdziwych bohaterów i przeciwstawia się próbom kultu kreatur, nieudaczników, tchórzy, miernot i agentów. To działanie pp. Ziobry, Piebiaka, Jakiego itp. (ludzi Morawieckiego) są przykładem jak powinny wyglądać demokratyczne wolne sądy i to w końcu dzięki p. Morawieckiemu naród jest wolny od: drugiego sortu, targowicy, zdradzieckich mord, kanalii, morderców smoleńskich, lewaków, pasożytów, pierwotniaków, zboczeńców itd. Jest zjednoczony wokół najważniejszych wartości, które w tak pięknym stylu, w pełnym kultury i delikatności sposób prezentują paski w TVP Tadeusz Rydzyk oraz jego Dzieło.

Dlatego w pełni potępiam zdrajcę i wroga ludu Timmermansa, a poprę kandydaturę p. Morawieckiego, najlepiej „naszą Becię” albo uroczo mimiczną p. Fotygę lub intelektualistę Legutko.

[CC] Stefan Niesiołowski
(147)

Pobierz PDF Wydrukuj