Wybory ponad prawem

No i mamy kolejny przykład w jakim poważaniu PiS ma Konstytucję RP. Ktoś zaraz powie „czepiasz się szczegółów”, ale właśnie tak powstają niebezpieczne precedensy. Drugą kwestią jest oczywisty brak szacunku do innej instytucji czy „Jędruś podpisz”.

A chodzi o tzw trzynastkę czyli emeryturę plus, po prostu o kiełbasę wyborczą. Znowu podniesie się krzyk „czepiasz się, a emerytom się należy” - w tym tekście w ogóle z tym nie będę polemizował.

No to o co chodzi – o daty. PiS by przekupić emerytów przed eurowyborami, jak zwykle olał prawo. Co tam ono - ważne by dać wyborcy łapówkę przed 26 maja.

Tak więc ustawa piorunem przeszła przez Sejm by w piątek trafić do Senatu, gdzie klepnięto ją bez poprawek, a było to 12 kwietnia. No to teraz do prezydenta po podpisik – tyle, że ten konstytucyjne ma na podpis 21 dni, czyli do 3 maja. Natomiast w ustawie zapisano, że "trzynastka" miałaby zostać wypłacona emerytom razem z majowym świadczeniem, czyli w praktyce najpóźniej we wtorek 30 kwietnia, co oznacza, że przed konstytucyjnym terminem.

Oczywiście Pan Duda może podpisać ją w każdej chwili, ale gdyby to uczynił w maju to emeryci i renciści dostali by kasę już po wyborach. Tak więc PiS bez ceregieli łamie sobie prawo wymuszając na „Głowie Państwa” podpis w terminie sprzecznym z zapisami konstytucji, a zapisanymi w ustawie.

Na pewno zauważyli to opozycjoniści, tyle, że nie sądzę by ktoś miał odwagę wnieść przeciw ustawie wniosek. Pewnie propaganda takowego odżegnałaby od czci i wiary - ale by się Jaruś wściekł, że rozkaz cezara nie wykonany.

[CC] Piotr Hajda

Wybory ponad prawem

No i mamy kolejny przykład w jakim poważaniu PiS ma Konstytucję RP. Ktoś zaraz powie „czepiasz się szczegółów”, ale właśnie tak powstają niebezpieczne precedensy. Drugą kwestią jest oczywisty brak szacunku do innej instytucji czy „Jędruś podpisz”.

A chodzi o tzw trzynastkę czyli emeryturę plus, po prostu o kiełbasę wyborczą. Znowu podniesie się krzyk „czepiasz się, a emerytom się należy” - w tym tekście w ogóle z tym nie będę polemizował.

No to o co chodzi – o daty. PiS by przekupić emerytów przed eurowyborami, jak zwykle olał prawo. Co tam ono - ważne by dać wyborcy łapówkę przed 26 maja.

Tak więc ustawa piorunem przeszła przez Sejm by w piątek trafić do Senatu, gdzie klepnięto ją bez poprawek, a było to 12 kwietnia. No to teraz do prezydenta po podpisik – tyle, że ten konstytucyjne ma na podpis 21 dni, czyli do 3 maja. Natomiast w ustawie zapisano, że "trzynastka" miałaby zostać wypłacona emerytom razem z majowym świadczeniem, czyli w praktyce najpóźniej we wtorek 30 kwietnia, co oznacza, że przed konstytucyjnym terminem.

Oczywiście Pan Duda może podpisać ją w każdej chwili, ale gdyby to uczynił w maju to emeryci i renciści dostali by kasę już po wyborach. Tak więc PiS bez ceregieli łamie sobie prawo wymuszając na „Głowie Państwa” podpis w terminie sprzecznym z zapisami konstytucji, a zapisanymi w ustawie.

Na pewno zauważyli to opozycjoniści, tyle, że nie sądzę by ktoś miał odwagę wnieść przeciw ustawie wniosek. Pewnie propaganda takowego odżegnałaby od czci i wiary - ale by się Jaruś wściekł, że rozkaz cezara nie wykonany.

[CC] Piotr Hajda
(110)

Pobierz PDF Wydrukuj