Kasandryczne przemyślenia czyli nieoczywiste banały

Ostatnie wydarzenia na linii ambasador USA - Rząd pisowski wskazują, że antyrosyjska retoryka władzy jest pozorna i zakłamana jak wszystko co PiS mówi. Pozorna jest zmiana wobec SN. Opisane w poniższym artykule aspekty to punktują. "Ustawa o KNF" podpisana, ale ustawa o SN nie została podpisana przez A. Dudę. Prezydent zwleka z podpisaniem, niezależność Prezydenta od Prezesa jest przysłowiowa, więc to Prezesowi przestało się spieszyć.

Jakie scenariusze wchodzą w grę?
1. Prezydent ma podpisać, ale nie tak zaraz, testowanie TSUE i UE
2. ma nie podpisać
3. ma zawetować
4. ma przelać do "TK"
5. Prezydent ma czekać na uznanie przez "TK" że prawo unijne nie mogą być sprzeczne z naszą Konstytucją [zapytanie Ziobry] i w zasadzie tak się zrobi że zostaniemy poza UE.

Dobry humor Prezesa, i radosna narracja jego świty świadczy, że nowela o SN to jest jakiś kolejny wybieg. Może się mylę, jednak zawsze sprawdzają się najgorsze opcje rozwoju przyszłości, autorstwa Prezesa. SN w łapach partii władzy to gwarancja bezkarności. Poza tym uwikłanie całej góry począwszy od Kaczyńskiego, Glapińskiego, Chrzanowskiego i prezydenckiego urzędnika w aferę KNF, zdumiewająca opieszałość ABW, prokuratury. Błyskawiczna "procedura" legislacyjna pisowskich parlamentarzystów Sejmu i Senatu nad wrzutką, poprawkami Marszałka Terleckiego w sprawie przejęcia banków "za złotówkę", oskarżenie TVN o propagowanie faszyzmu i nagonka na Ambasador USA [Brudziński, Błaszczak, Waszczykowski i reszty "elity"], to wszystko świadczy że Kaczyński nie zamierza współpracować z UE. Konsekwentnie realizuje plan "najpierw sądy potem media", ostatnio to ataki na dziennikarzy TVN, Newsweeka. Niszczy wszelkie przejawy niezależnej aktywności, wzór cnót parlamentaryzmu, Pawłowicz dostała misję zniszczenia Jerzego Owsiaka, niebezpiecznego dla tej skorumpowanej władzy przez swą niezależną od PiS, bezinteresowną, wspaniałą, jednoczącą obywateli WOŚP, a Pawłowicz najbardziej prostacka posłanka PiS, zakłamana do szpiku kreowana jest na Matkę Polkę walczącą ze "złem" wszelkiej samodzielności. Opisane wyżej najnowsze fakty są kalką putinowskiego systemu rządzenia. Chodzi o zagrabienie wszystkiego co się da i nie dałoby w praworządnym państwie. Postrzeganie tego jako realizacja jakiejś idei wyższej to niczym nieuprawniona naiwność. Nadzieja, że PiS się cofa to błąd który doprowadzi do przegranych wyborów. Ta sitwa ma za sobą ścianę i być albo nie być...na wolności. Dzisiejszy, prawomocny, ale niesprawiedliwy wyrok Ziobrowskiego sędziego w Suwałkach dopełnia obrazu stanu bezprawia i wskazuje jasno, że partyjne sądy stały się rzeczywistością. Niestety wśród sędziów miernoty poczuły nagle swój czas, bo w praworządnym państwie nie miały szans i dla władzy zrobią każde świństwo. A umowa za poparcie górników w wyborach? To masowa zbrodnia władzy, smog, bo PiS topi nasze pieniądze w absurdalne rozwijanie nierentownego wydobycia, zamiast przeznaczyć na restrukturyzację regionu i wymianę systemu ogrzewania, energetykę fotowoltaiczną, wiatrową, geotermię i atomową.

**

Czy PiS odda władzę po przegranych wyborach? Raczej będzie zaostrzać represje, bo taka jest progresja budowy ustroju totalitarnego. Czy Marcin Skubiszewski w wywiadzie po ogłoszeniu wyroku sądu w Suwałkach, bierze pod uwagę rozpaczliwą konsekwentnie dla elity PiS w razie przegranych wyborów . Kaczyński planował swoją 1000letnią rzeszę, a skoro niczego nie nauczył się z historii, to historię nam powtórzy. Im słabsza staje się władza totalitarna tym drastyczniejsze represje. Czy TSUE nas osłoni, obroni? A jeśli pisowcy nie posłuchają, czy będziemy mieli dość siły, odwagi by stawić opór przemocy. UE nie wyśle wojska by obalić rząd legalnie wybrany. PiSowcy obsadzili dowództwo Armii, Policji, WOT, Straży Pożarnej, Spółki SP, Banki, Kościół kupili za miliony srebrników. Niestety wielu rodaków serdecznie nienawidzi nas, którzy usiłujemy przekazać prawdę, dać do myślenia. Wierzą że zniszczyli "układy" PO-PSL i teraz mają obiecaną wyspę wolności, prawa i sprawiedliwości. Czy przejrzą na oczy do wyborów? Optymizm zalecam umiarkowany i dużo pomysłów na to jak to zmienić. Pogoda nie sprzyja, bo zimno idzie, ale na wolność nie ma ceny. Nie zostawiajmy garstki niezłomnych bez oparcia i czynnego wsparcia.

[CC] Przemysław Leszek Lis

Kasandryczne przemyślenia czyli nieoczywiste banały

Ostatnie wydarzenia na linii ambasador USA - Rząd pisowski wskazują, że antyrosyjska retoryka władzy jest pozorna i zakłamana jak wszystko co PiS mówi. Pozorna jest zmiana wobec SN. Opisane w poniższym artykule aspekty to punktują. "Ustawa o KNF" podpisana, ale ustawa o SN nie została podpisana przez A. Dudę. Prezydent zwleka z podpisaniem, niezależność Prezydenta od Prezesa jest przysłowiowa, więc to Prezesowi przestało się spieszyć.

Jakie scenariusze wchodzą w grę?
1. Prezydent ma podpisać, ale nie tak zaraz, testowanie TSUE i UE
2. ma nie podpisać
3. ma zawetować
4. ma przelać do "TK"
5. Prezydent ma czekać na uznanie przez "TK" że prawo unijne nie mogą być sprzeczne z naszą Konstytucją [zapytanie Ziobry] i w zasadzie tak się zrobi że zostaniemy poza UE.

Dobry humor Prezesa, i radosna narracja jego świty świadczy, że nowela o SN to jest jakiś kolejny wybieg. Może się mylę, jednak zawsze sprawdzają się najgorsze opcje rozwoju przyszłości, autorstwa Prezesa. SN w łapach partii władzy to gwarancja bezkarności. Poza tym uwikłanie całej góry począwszy od Kaczyńskiego, Glapińskiego, Chrzanowskiego i prezydenckiego urzędnika w aferę KNF, zdumiewająca opieszałość ABW, prokuratury. Błyskawiczna "procedura" legislacyjna pisowskich parlamentarzystów Sejmu i Senatu nad wrzutką, poprawkami Marszałka Terleckiego w sprawie przejęcia banków "za złotówkę", oskarżenie TVN o propagowanie faszyzmu i nagonka na Ambasador USA [Brudziński, Błaszczak, Waszczykowski i reszty "elity"], to wszystko świadczy że Kaczyński nie zamierza współpracować z UE. Konsekwentnie realizuje plan "najpierw sądy potem media", ostatnio to ataki na dziennikarzy TVN, Newsweeka. Niszczy wszelkie przejawy niezależnej aktywności, wzór cnót parlamentaryzmu, Pawłowicz dostała misję zniszczenia Jerzego Owsiaka, niebezpiecznego dla tej skorumpowanej władzy przez swą niezależną od PiS, bezinteresowną, wspaniałą, jednoczącą obywateli WOŚP, a Pawłowicz najbardziej prostacka posłanka PiS, zakłamana do szpiku kreowana jest na Matkę Polkę walczącą ze "złem" wszelkiej samodzielności. Opisane wyżej najnowsze fakty są kalką putinowskiego systemu rządzenia. Chodzi o zagrabienie wszystkiego co się da i nie dałoby w praworządnym państwie. Postrzeganie tego jako realizacja jakiejś idei wyższej to niczym nieuprawniona naiwność. Nadzieja, że PiS się cofa to błąd który doprowadzi do przegranych wyborów. Ta sitwa ma za sobą ścianę i być albo nie być...na wolności. Dzisiejszy, prawomocny, ale niesprawiedliwy wyrok Ziobrowskiego sędziego w Suwałkach dopełnia obrazu stanu bezprawia i wskazuje jasno, że partyjne sądy stały się rzeczywistością. Niestety wśród sędziów miernoty poczuły nagle swój czas, bo w praworządnym państwie nie miały szans i dla władzy zrobią każde świństwo. A umowa za poparcie górników w wyborach? To masowa zbrodnia władzy, smog, bo PiS topi nasze pieniądze w absurdalne rozwijanie nierentownego wydobycia, zamiast przeznaczyć na restrukturyzację regionu i wymianę systemu ogrzewania, energetykę fotowoltaiczną, wiatrową, geotermię i atomową.

**

Czy PiS odda władzę po przegranych wyborach? Raczej będzie zaostrzać represje, bo taka jest progresja budowy ustroju totalitarnego. Czy Marcin Skubiszewski w wywiadzie po ogłoszeniu wyroku sądu w Suwałkach, bierze pod uwagę rozpaczliwą konsekwentnie dla elity PiS w razie przegranych wyborów . Kaczyński planował swoją 1000letnią rzeszę, a skoro niczego nie nauczył się z historii, to historię nam powtórzy. Im słabsza staje się władza totalitarna tym drastyczniejsze represje. Czy TSUE nas osłoni, obroni? A jeśli pisowcy nie posłuchają, czy będziemy mieli dość siły, odwagi by stawić opór przemocy. UE nie wyśle wojska by obalić rząd legalnie wybrany. PiSowcy obsadzili dowództwo Armii, Policji, WOT, Straży Pożarnej, Spółki SP, Banki, Kościół kupili za miliony srebrników. Niestety wielu rodaków serdecznie nienawidzi nas, którzy usiłujemy przekazać prawdę, dać do myślenia. Wierzą że zniszczyli "układy" PO-PSL i teraz mają obiecaną wyspę wolności, prawa i sprawiedliwości. Czy przejrzą na oczy do wyborów? Optymizm zalecam umiarkowany i dużo pomysłów na to jak to zmienić. Pogoda nie sprzyja, bo zimno idzie, ale na wolność nie ma ceny. Nie zostawiajmy garstki niezłomnych bez oparcia i czynnego wsparcia.

[CC] Andrzej Bogusław Krak
(77)

Pobierz PDF Wydrukuj