W kupie siła

Nie będę się rozwodził nad ordynacją, bo jest skomplikowana. Skupmy się nad tym jak osiągnąć korzystny dla opozycji wynik.

PIS chciał dostosować ordynację, aby służyła jemu - pisowi, jako dużej partii. Nie wzięli jednak pod uwagę, że na opozycji może powstać duża siła, większa od pis-u.

Pewno sugerowali się sondażami CBOS-u, którymi najpierw manipulowali a  potem sami w nie uwierzyli, w których pis miał ponad 40% a PO kilkanaście. Trochę przetrzeźwieli, gdy powstała KO, ale to trochę za mało. Musi powstać blok wyborczy, silny z PSL-em i SLD, aby wygrać wybory do europarlamentu a potem przetrwać i wygrać do naszego sejmu.

Wybory do samorządów wyraźnie pokazały, że pis jest do pokonania i to znacznie, ale wyłącznie przez zjednoczoną opozycję. WYŁĄCZNIE ZJEDNOCZONĄ.

Nie może być, nie wolno, aby teraz powstawały jakieś nowe siły, nowe inicjatywy a wręcz przeciwnie. Wszystkie, które już są muszą się zjednoczyć pod jednym sztandarem. Wtedy wszyscy będą mieli "uzysk".

W przeciwnym przypadku wygra PIS, jako jedna siła, a reszta wypadnie z gry, co będzie miało przykry skutek wizerunkowy dla całej opozycji i zgubny dla kraju.

Nowe siły, nowe inicjatywy będą sobie mogły powstawać bezpiecznie po wygranych wyborach do naszego sejmu.

Wtedy może sobie powstawać tyle lewic ilu jest liderów. Jedna Lewica dla jednego lidera.

Teraz nawet same zapowiedzi budowania czegoś "nowego", to świadoma zdrada, świadomie wprowadzany zamęt na opozycji i wśród wyborców.

Nie muszę chyba pisać, komu to będzie służyło.

Gdyby pisowska ordynacja weszła w życie, że służyłaby tylko dużym partiom, ten temat może powrócić. Wtedy z każdego okręgu MUSI być wybranych co najmniej trzech europarlamentarzystów, czyli małe pisowskie Podkarpacie ,Podlasie czy Małopolska mogą dać więcej europosłów pis, niż milionowa, liberalna Warszawa, Wrocław, Poznań czy Łódź.

Dlatego tak ważne jest aby powstał silny blok, w którym suma głosów opozycji da więcej "procentów", niż głosy pis.

My to pewno zrozumiemy, ale czy zrozumie Biedroń, Czarzasty, Zandberg?

Czy zrozumieją wyborcy Lewicy, że głosy oddane na Lewicę pójdą na PIS??

Oto jest pytanie.

Ja również oczekuję pytań w kwestii wyborów do Europarlamentu, chociaż sama logika mów, że większy i silniejszy wygrywa. Bądźmy więksi i silniejsi i... chociaż raz mądrzejsi przed szkodą.

[CC] Albin Becherowski

W kupie siła

Nie będę się rozwodził nad ordynacją, bo jest skomplikowana. Skupmy się nad tym jak osiągnąć korzystny dla opozycji wynik.

PIS chciał dostosować ordynację, aby służyła jemu - pisowi, jako dużej partii. Nie wzięli jednak pod uwagę, że na opozycji może powstać duża siła, większa od pis-u.

Pewno sugerowali się sondażami CBOS-u, którymi najpierw manipulowali a  potem sami w nie uwierzyli, w których pis miał ponad 40% a PO kilkanaście. Trochę przetrzeźwieli, gdy powstała KO, ale to trochę za mało. Musi powstać blok wyborczy, silny z PSL-em i SLD, aby wygrać wybory do europarlamentu a potem przetrwać i wygrać do naszego sejmu.

Wybory do samorządów wyraźnie pokazały, że pis jest do pokonania i to znacznie, ale wyłącznie przez zjednoczoną opozycję. WYŁĄCZNIE ZJEDNOCZONĄ.

Nie może być, nie wolno, aby teraz powstawały jakieś nowe siły, nowe inicjatywy a wręcz przeciwnie. Wszystkie, które już są muszą się zjednoczyć pod jednym sztandarem. Wtedy wszyscy będą mieli "uzysk".

W przeciwnym przypadku wygra PIS, jako jedna siła, a reszta wypadnie z gry, co będzie miało przykry skutek wizerunkowy dla całej opozycji i zgubny dla kraju.

Nowe siły, nowe inicjatywy będą sobie mogły powstawać bezpiecznie po wygranych wyborach do naszego sejmu.

Wtedy może sobie powstawać tyle lewic ilu jest liderów. Jedna Lewica dla jednego lidera.

Teraz nawet same zapowiedzi budowania czegoś "nowego", to świadoma zdrada, świadomie wprowadzany zamęt na opozycji i wśród wyborców.

Nie muszę chyba pisać, komu to będzie służyło.

Gdyby pisowska ordynacja weszła w życie, że służyłaby tylko dużym partiom, ten temat może powrócić. Wtedy z każdego okręgu MUSI być wybranych co najmniej trzech europarlamentarzystów, czyli małe pisowskie Podkarpacie ,Podlasie czy Małopolska mogą dać więcej europosłów pis, niż milionowa, liberalna Warszawa, Wrocław, Poznań czy Łódź.

Dlatego tak ważne jest aby powstał silny blok, w którym suma głosów opozycji da więcej "procentów", niż głosy pis.

My to pewno zrozumiemy, ale czy zrozumie Biedroń, Czarzasty, Zandberg?

Czy zrozumieją wyborcy Lewicy, że głosy oddane na Lewicę pójdą na PIS??

Oto jest pytanie.

Ja również oczekuję pytań w kwestii wyborów do Europarlamentu, chociaż sama logika mów, że większy i silniejszy wygrywa. Bądźmy więksi i silniejsi i... chociaż raz mądrzejsi przed szkodą.

[CC] Albin Becherowski
(67)

Pobierz PDF Wydrukuj