Teczki, taśmy i pogarda

Premier polskiego rządu dał się nagrać ...niby nic. w czasach pis normalka. Były "teczki" są "taśmy".. sorry, ale taki mamy klimat.

PIS powołał na premiera człowieka, dla którego pieniądze klientów banku to "stówka którą się sprokuruje" dla polityka bo ma dużą rodzinę, a mało zarabia.

PIS powołał na premiera człowieka, dla którego Polak to ciemniak któremu można wszystko obiecać a potem sprowadzić do poziomu niewolnika za miskę ryżu.

PIS powołał na premiera człowieka, który każe wybić sobie z głowy darmową służbę zdrowia, tak jakby to on na nią łożył, a nie podatnicy.

PIS powołał na premiera człowieka, który załatwiał pracę (na telefon) synowi czołowego polityka PIS. Czyli PIS dał dzieciom!!!

PIS powołał na premiera człowieka, który chciał kupować "na słupy"! A wiemy co to znaczy.

PIS powołał na premiera człowieka który "strzelałby do uchodźców", w kraju którego setki tysięcy obywateli było uchodźcami i nikt do nich nie strzelał, tylko wyciągał pomocną dłoń, nawet kraje islamskie.

PIS powołał na premiera człowieka, który mówiąc te wszystkie rzeczy (jak twierdzą pisowcy) "był wtedy prywatną osobą", ale pogardę do wszystkich Polaków miał już wtedy publiczną i bezinteresowną.

Jak wskazuje ton wypowiedzi można to sprowadzić do takiej oto konstatacji: Ja Morawiecki jestem bogaty. mam kasę i mam wszystkich Polaków gdzieś, oprócz tych którzy pozwolą mi zrobić karierę, a może tych też, tylko, że nie wypada tego mówić.

Taki jest PIS, który świadomie (to nagranie było znane i jest w aktach sądowych) powołał na premiera kogoś tak podłego, tak "małego", tak obłudnego, zakłamanego i nikczemnego!!!

Ktoś powiedział o Morawieckim, że nawet te 33 miliony zarobione w "Polsce w ruinie" nie mogłoby tak zdeprawować normalnego człowieka, że taką "osobowość" to można tylko "wynieść z domu".

I naprawdę trudno się z tym nie zgodzić.

[CC] Albin Becherowski

Teczki, taśmy i pogarda

Premier polskiego rządu dał się nagrać ...niby nic. w czasach pis normalka. Były "teczki" są "taśmy".. sorry, ale taki mamy klimat.

PIS powołał na premiera człowieka, dla którego pieniądze klientów banku to "stówka którą się sprokuruje" dla polityka bo ma dużą rodzinę, a mało zarabia.

PIS powołał na premiera człowieka, dla którego Polak to ciemniak któremu można wszystko obiecać a potem sprowadzić do poziomu niewolnika za miskę ryżu.

PIS powołał na premiera człowieka, który każe wybić sobie z głowy darmową służbę zdrowia, tak jakby to on na nią łożył, a nie podatnicy.

PIS powołał na premiera człowieka, który załatwiał pracę (na telefon) synowi czołowego polityka PIS. Czyli PIS dał dzieciom!!!

PIS powołał na premiera człowieka, który chciał kupować "na słupy"! A wiemy co to znaczy.

PIS powołał na premiera człowieka który "strzelałby do uchodźców", w kraju którego setki tysięcy obywateli było uchodźcami i nikt do nich nie strzelał, tylko wyciągał pomocną dłoń, nawet kraje islamskie.

PIS powołał na premiera człowieka, który mówiąc te wszystkie rzeczy (jak twierdzą pisowcy) "był wtedy prywatną osobą", ale pogardę do wszystkich Polaków miał już wtedy publiczną i bezinteresowną.

Jak wskazuje ton wypowiedzi można to sprowadzić do takiej oto konstatacji: Ja Morawiecki jestem bogaty. mam kasę i mam wszystkich Polaków gdzieś, oprócz tych którzy pozwolą mi zrobić karierę, a może tych też, tylko, że nie wypada tego mówić.

Taki jest PIS, który świadomie (to nagranie było znane i jest w aktach sądowych) powołał na premiera kogoś tak podłego, tak "małego", tak obłudnego, zakłamanego i nikczemnego!!!

Ktoś powiedział o Morawieckim, że nawet te 33 miliony zarobione w "Polsce w ruinie" nie mogłoby tak zdeprawować normalnego człowieka, że taką "osobowość" to można tylko "wynieść z domu".

I naprawdę trudno się z tym nie zgodzić.

[CC] Albin Becherowski
(51)

Pobierz PDF Wydrukuj